Betfage na stokach Góry Oliwnej. Pierwszy kościół istniał tu już w IV wieku. Obecny, należący do Franciszkanów, powstał niespełna dwa stulecia temu. Wybudowano go w miejscu, w którym pewien rolnik natknął się w polu na głaz pokryty resztkami malowideł z okresu wypraw krzyżowych. Na kamieniu przedstawiono dwa epizody: wskrzeszenie Łazarza oraz uroczysty wjazd Chrystusa do Jerozolimy. Betfage to inaczej „dom zielonych fig”. Fig, oczywiście, w miasteczku nie brakuje, ale tak jest przecież w wielu miejscach Ziemi Świętej. Bardziej niż figi w Betfage znane są gałązki palmowe, które niegdyś dzieci kładły przed Jezusem wyruszającym w uroczystej procesji do świątyni. I, oczywiście, niezapomniany osiołek, który miał zaszczyt dźwigać na swym grzbiecie Pana, zgodnie z Jego poleceniem: „IDŹCIE DO WSI, KTÓRA JEST PRZED WAMI, A ZARAZ PRZY WEJŚCIU DO NIEJ ZNAJDZIECIE OŚLĘ UWIĄZANE, NA KTÓRYM NIKT Z LUDZI JESZCZE NIE SIEDZIAŁ. ODWIĄŻCIE JE I PRZYPROWADŹCIE TUTAJ!” (Mk 11,2). Największe zaciekawienie w Betfage budzi jednak jeszcze jeden kamień, inny niż ten znaleziony przez rolnika. Atrakcją miasteczka jest niewielki głaz, o który Jezus miał oprzeć swą stopę, dosiadając jucznego zwierzątka. Wyruszając do Jerozolimy, Jezus oparł swą stopę o głaz. To, oczywiście, tylko legenda. Czy jednak nie zaliczyliśmy do świata legend biblijnego wezwania, by w naszej wędrówce ku niebieskiemu Jeruzalem znaleźć oparcie w samym Chrystusie - Kamieniu Węgielnym Kościoła?
Iglesia en Valladolid, CC BY-SA ./Wikimedia Commons
Św. Genowefa Torres Morales
Życie bez cierpienia jest życiem bez miłości, miłość bez cierpienia umiera – przekonuje niepełnosprawna hiszpańska święta zakonnica.
Trudności życiowe nierzadko prowadzą do załamania, a nawet do rozpaczy. Nikt nie chce być chory, niepełnosprawny, żyć w niedostatku. Starość, niepełnosprawność, choroba nie są pożądane. Tymczasem wydaje się, że życie niektórych osób jest wręcz pasmem nieszczęść. Ale gdy przyjrzymy się życiorysom niektórych świętych, zauważymy, że trudne doświadczenia przynoszą nadspodziewanie obfite owoce.
Niewiastę dzielną któż znajdzie – pyta Biblia. Oto właśnie ona – Elżbieta Anna Seton, pierwsza święta Stanów Zjednoczonych.
Była pedagogiem, konwertytką i założycielką pierwszych szkół katolickich w Stanach Zjednoczonych. Urodziła się 28 sierpnia 1774 r. w Nowym Jorku w zamożnej protestanckiej rodzinie. Gdy miała 2 lata, zmarła jej matka Katarzyna. Wtedy jej ojciec – Ryszard Bayley ożenił się powtórnie. Po jakimś czasie małżeństwo rozpadło się. Dla małej Elżbiety te doświadczenia były bardzo trudne. W jej życiu nastąpiła zmiana, gdy w wieku 20 lat wyszła za mąż za bogatego przedsiębiorcę Williama Magee Setona, z którym miała pięcioro dzieci. Poświęciła się ich wychowaniu. Niczego im nie brakowało materialnie. Elżbieta, która miała wszystko, nie skupiała się jednak na tym, co ma, ale zawsze dostrzegała biedę i potrzeby innych, pomagała więc chorym i ubogim.
Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.
Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.