Reklama

Audiencja Generalna, 25 sierpnia 2010

Święty Augustyn

Niedziela Ogólnopolska 36/2010, str. 4

Katarzyna Artymiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W życiu każdego są osoby bardzo nam drogie, których bliskość odczuwamy w sposób szczególny. Niektóre z nich są już w ramionach Boga, a inne dzielą jeszcze z nami drogę życia: są to nasi rodzicie, krewni, wychowawcy, osoby, którym wyświadczyliśmy dobro lub od których otrzymaliśmy dobro. Są to osoby, o których wiemy, że możemy na nie liczyć. Ale ważne jest też, abyśmy mieli „towarzyszy podróży” na drodze naszego życia chrześcijańskiego. Myślę o kierowniku duchowym, o spowiedniku, o osobach, z którymi możemy dzielić nasze doświadczenie wiary, ale myślę też o Matce Bożej i o świętych. Każdy powinien mieć jakiegoś świętego, który byłby mu szczególnie bliski, aby odczuwać jego bliskość w modlitwie i wstawiennictwie, a także, aby go naśladować. Chciałbym was więc zachęcić do głębszego poznania świętych, począwszy od tych, których imiona nosicie, odczytując ich życie i pisma. Bądźcie pewni, że staną się oni dobrymi przewodnikami, aby jeszcze bardziej ukochać Pana, i cenną pomocą w waszym rozwoju chrześcijańskim i ludzkim.
Jak wiecie, ja również jestem w sposób szczególny związany z niektórymi postaciami świętych. Jest wśród nich, obok św. Józefa i św. Benedykta, których imiona noszę, a także innych, św. Augustyn, którego miałem wielką łaskę poznać, że tak powiem, z bliska, przez naukę i modlitwę. Stał się on dobrym „towarzyszem podróży” w moim życiu i posłudze. Chciałbym podkreślić ważny aspekt jego doświadczenia ludzkiego i chrześcijańskiego, aktualny także w naszych czasach, w których, wydaje się, jakby relatywizm był paradoksalnie „prawdą”, która powinna kierować myślą, decyzjami i zachowaniami.
Św. Augustyn to człowiek, który nigdy nie żył w sposób powierzchowny. Jedną z głębokich cech jego istnienia było pragnienie, niespokojne i nieustanne poszukiwanie Prawdy. Nie pseudoprawd niezdolnych dać trwały pokój serca, lecz tej Prawdy, która nadaje sens istnieniu i jest „mieszkaniem”, w którym serce odnajduje spokój i radość. Jak wiemy, jego droga nie była łatwa: sądził, że napotka Prawdę w prestiżu, karierze, w posiadaniu rzeczy, w głosach obiecujących mu błyskawiczne szczęście. Popełnił błędy, doświadczył smutków i niepowodzeń, nigdy jednak nie zatrzymał się, nigdy nie zadowolił się tym, co mu dawało jedynie przebłysk światła. Potrafił spojrzeć głęboko w samego siebie i przeczuwał, jak sam napisał w „Wyznaniach”, że owa Prawda, ten Bóg, którego szukał o własnych siłach, był mu bliższy niż on sam sobie, że zawsze był przy nim, nigdy go nie opuścił, oczekując, aby mógł wejść ostatecznie w jego życie (por. III, 6, 11, X, 27, 38).
Jak już mówiłem, komentując niedawny film o jego życiu, św. Augustyn w swych niespokojnych poszukiwaniach zrozumiał, że to nie on odnalazł Prawdę, ale że sama Prawda, którą jest Bóg, dogoniła go i odnalazła (por. „L’Osserva-tore Romano”, 4 września 2009, s. 8). Romano Guardini, komentując fragment trzeciego rozdziału „Wyznań”, mówi, że św. Augustyn zrozumiał, iż Bóg jest „chwałą, która powala nas na klęczki, napojem, który gasi pragnienie, skarbem, który nas uszczęśliwia, [... miał] uspokajającą pewność tego, kto w końcu zrozumiał, ale także rozkosz miłości, która wie: To jest wszystko i mi wystarcza” (Pensatori religiosi Brescia 2001, s. 177).
W Księdze IX „Wyznań” nasz święty opisuje rozmowę ze swoją matką, św. Moniką, której wspomnienie obchodzone jest w najbliższy piątek - 27 sierpnia. Jest to bardzo piękna scena: wraz z matką przebywają w gospodzie w Ostii i z okna widzą niebo i morze, wznoszą się ponad niebo i morze i przez chwilę dotykają serca Boga w milczeniu stworzeń. I tu pojawia się idea podstawowa na drodze ku Prawdzie: stworzenia winny milczeć, jeśli ma nastąpić cisza, w której może mówić Bóg. Jest to zawsze prawdziwe, także w naszych czasach: niekiedy istnieje swego rodzaju lęk przed ciszą, skupieniem, zastanowieniem się nad własnymi działaniami, nad głębokim sensem własnego życia. Często wybiera się jedynie życie umykającą chwilą, łudząc się, że przyniesie to trwałe szczęście. Często ludzie wolą żyć powierzchownie, bez myślenia, bo wydaje się, że tak jest łatwiej. Istnieje lęk przed poszukiwaniem Prawdy lub może, że to Prawda nas znajdzie, pochwyci i przemieni nasze życie, tak jak się to stało w przypadku św. Augustyna.
Drodzy Bracia i Siostry, chciałbym powiedzieć wszystkim, także tym, którzy przeżywają chwile trudności na swej drodze wiary, tym, którzy rzadko uczestniczą w życiu Kościoła, lub tym, którzy żyją tak, „jakby Boga nie było” - aby nie lękali się Prawdy, aby nigdy nie zaprzestali poszukiwania głębokiej prawdy o samych sobie i o rzeczach wewnętrznym spojrzeniem serca. Bóg nie przestanie obdarzać światłem, abyśmy widzieli, i ciepłem, abyśmy odczuli sercem, że nas miłuje i pragnie być miłowanym.
Niech nam na tej drodze towarzyszy wstawiennictwo Matki Bożej, św. Augustyna i św. Moniki.

Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach OSPPE

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Michał Mraczek: „Nie brakuje młodych, którzy chcą służyć Bogu i ludziom” [Wywiad]

2026-10-04 10:15

ks. Łukasz Romańczuk

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

ks. dr Michał Mraczek - rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu

Ksiądz Michał Mraczek, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, w rozmowie z ks. Łukaszem Romańczukiem opowiada o życiu wspólnoty seminaryjnej, o tym, jak wygląda formacja na etapie propedeutycznym, o zaangażowaniu kleryków w duszpasterstwo i o tym, dlaczego warto modlić się o nowe powołania.

ks. red. Łukasz Romańczuk: Rozpoczął się nowy rok akademicki i nowy rok formacyjny w seminarium duchownym. Z jakimi nastrojami wchodzicie w ten czas?
CZYTAJ DALEJ

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na figurę Matki Bożej i wykonywał na niej obsceniczne gesty

2026-10-03 11:47

[ TEMATY ]

profanacja

Adobe Stock

Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zniszczyło figurę Matki Bożej znajdującą się przy rondzie Stabiacciu, przy południowym wjeździe do miasta.
CZYTAJ DALEJ

Dieta przy kamicy żółciowej. Co naprawdę znaczy „lekkostrawna”?

2026-10-05 13:33

[ TEMATY ]

dieta

Materiał partnera

„Dieta lekkostrawna” przy kamicy żółciowej nie oznacza jedzenia wyłącznie kleików, sucharków i gotowanej marchewki. Jej celem jest ograniczenie produktów i technik kulinarnych, które mogą nasilać dolegliwości. Jednocześnie dieta powinna nadal dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Szczególne znaczenie mają ilość i rodzaj tłuszczu, wielkość porcji oraz regularność jedzenia.

W kamicy żółciowej złogi znajdujące się w pęcherzyku żółciowym mogą przez długi czas nie dawać objawów. U części osób pojawiają się jednak napady bólu, zwykle w prawej górnej części brzucha lub nadbrzuszu, niekiedy po obfitym albo tłustym posiłku. Dieta nie usuwa kamieni i nie zastępuje leczenia, ale u osób z dolegliwościami może pomóc ograniczyć czynniki wywołujące objawy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję