Jestem 42-letnim kawalerem, z wykształceniem średnim. Bardzo lubię bezpośrednie obcowanie z naturą - długie spacery, jazdę na rowerze, pracę w ogrodzie. Czytam też prasę katolicką i słucham Radia Maryja. Od lat zmagam się ze swoją nieśmiałością i samotnością. Może wśród Czytelników „Niedzieli” znajdą się ludzie dobrej woli, którzy zechcą wyciągnąć do mnie pomocną dłoń i podzielić się ze mną dobrym słowem, a może nawet uśmiechem i swoim sercem.
4607. Anna
Bardzo chciałabym się zaprzyjaźnić z osobami o dobrym i uczciwym sercu, z Polkowic lub okolic (zagłębie miedziowe), bym mogła się spotkać, porozmawiać. Jest mi czasem bardzo smutno i źle. Bóg obdarzył mnie czworgiem dzieci, dwoje zmarło, mój mąż także. A dwoje dzieci pracuje i ma już swoje rodziny. Wiele przeżyłam, pomogły mi pielgrzymki do Krzeszowa i modlitwa.
Jestem samotną wdową, mam 67 lat, wykształcenie półwyższe. Lubię turystykę, przyrodę, historię. Cenię szczerość, uczciwość i kulturę osobistą. Pragnę nawiązać kontakt z osobami samotnymi - z nadzieją oczekuję na listy.
4609. Czytelniczka z Gdańska
Jestem 36-letnią panną o spokojnym usposobieniu, osobą wierzącą i praktykującą. Lubię przyrodę, wycieczki krajoznawcze, muzykę. Cenię przyjaźń, uczciwość i szczerość. Szukam osoby o podobnych zainteresowaniach, a może nawet kogoś na dobre i na złe...
4610. Czytelnik z woj. lubelskiego
Mam 57 lat, jestem kawalerem, mam wykształcenie techniczne. Mieszkam na wsi, utrzymuję się z renty i pracy w polu. Za pośrednictwem „Niedzieli” pragnę poznać osoby, którym podobnie jak mnie dokucza samotność.
Jak budować społeczeństwo, w którym każdy może żyć z godnością? Nad tym pytaniem zastanawiali się młodzi z archidiecezji Gwangju w Korei Południowej podczas przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Seulu w 2027 r. Przypomniano im również dramatyczne wydarzenia z 1980 r., kiedy miejscowy Kościół stanął w obronie ofiar represji. O inicjatywie informuje agencja Fides
Młodzi spotkali się na Katolickim Uniwersytecie w Gwangju. W programie znalazły się katechezy, modlitwy inspirowane duchowością Taizé, spotkania w grupach, uroczysta liturgia oraz festiwal uwielbienia.
Parafia w podpoznańskim Skórzewie wprowadziła niecodzienne opłaty za postój na parkingu. Za jedną godzinę postoju kierowcy „zapłacą” odmawiając modlitwę „Ojcze nasz”.
Posługę duszpasterską w parafii pw. św. Marcina i Wincentego oraz w parafii pw. bł. Stefana Wyszyńskiego w Skórzewie pełnią ojcowie paulini, którzy przejęli sąsiadujące ze sobą parafie położone w archidiecezji poznańskiej po nawiedzeniu Obrazu Jasnogórskiego w latach 2019-2022.
Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika
2026-08-21 15:30
ks. Łukasz
Jakub Gonciarz OP
Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż
Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.
Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.