20-21 listopada w Domu Miłosierdzia Bożego im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim odbyło się spotkanie Szkolnych Kół Caritas Diecezji Drohiczyńskiej. Na spotkanie przyjechały dzieci i
młodzież z następujących szkół: z Siemiatycz - SP nr 1, Gimnazjum nr 1, Gimnazjum Gminne, Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi; z Sokołowa Podlaskiego - LO i Gimnazjum; z Ostrożan -
SP, z Klich - SP, z Winnej Poświętnej - SP, i z Brańska - Gimnazjum.
2 grudnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie odbyła się sesja międzyseminaryjna księży profesorów z seminariów w: Białymstoku, Łomży, Siedlcach, Ełku i Drohiczynie. Podczas spotkania
wykład nt. „Kapłan wobec Sacrum” wygłosił ks. dr Wiesław Śmigiel - profesor KUL.
4 grudnia w Drohiczynie odbyło się spotkanie Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej. Głównym przedmiotem obrad, z udziałem bp. A. Dydycza, było omówienie nowego programu duszpasterskiego i dyskusja
na temat Roku Eucharystii.
5 grudnia w Ciechanowcu odbył się XXIV Ogólnopolski Konkurs Gry na Instrumentach Pasterskich. Poprzedziła go Msza św. w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej pod przewodnictwem bp. Antoniego
Dydycza. Przesłuchania konkursowe miały miejsce w dniach 4 -5 grudnia na terenie Muzeum Rolnictwa. Zaprezentowali się w nich wykonawcy z różnych regionów Polski: górale z Podhala, Żywiecczyzny i Beskidu
Sądeckiego, Kaszubi, Kurpie, Podlasiacy, Mazowszanie oraz Ukraińcy, Słowacy, Litwini, Niemcy i Australijczycy. Konkurs był okazją do prezentacji różnego rodzaju sztuki ludowej i wymiany doświadczeń artystycznych.
Impreza została zorganizowana staraniem: Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu, Fundacji „Cepelia” Polska Sztuka i Rękodzieło w Warszawie, Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego,
Towarzystwa Miłośników Ciechanowca, parafii ciechanowieckich i Burmistrza Miasta i Gminy Ciechanowiec. Patronat honorowy nad konkursem sprawował bp Antoni Dydycz.
6 grudnia bp Antoni Dydycz przewodniczył uroczystości odpustowej ku czci św. Mikołaja w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Seroczynie Sterdyńskim.
6 grudnia w parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja w Bielsku Podlaskim gościły: Rodzina Radia Maryja, TV Trwam i Radio Maryja. Najpierw z członkami parafialnych kół
Radia Maryja i sympatykami spotkał się o. Piotr. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył i homilię wygłosił bp Antoni Dydycz, komentarz poprowadził ks. dr hab. Tadeusz Syczewski. Wieczorne rozmowy niedokończone
na temat „Jak wygląda przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia w mojej rodzinie i w mojej parafii” poprowadził ks. Artur Płachno z Radia Podlasie.
7 grudnia bp Antoni Dydycz wziął udział w Toruniu w uroczystościach jubileuszowych z okazji 13. rocznicy istnienia Radia Maryja.
8 grudnia w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie, z udziałem bp. Antoniego Dydycza, księży profesorów, studentów WSD i sióstr zakonnych, odbyła się uroczysta akademia ku czci Matki Bożej
Niepokalanej (150-lecie ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu) przygotowana przez alumnów IV kursu.
4 stycznia w gmachu Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie odbędzie się spotkanie opłatkowe bp. Antoniego Dydycza z parlamentarzystami, władzami administracyjnymi i samorządowymi województwa podlaskiego
i mazowieckiego, starostami, powiatowymi komendantami Państwowej Straży Pożarnej, powiatowymi prezesami OSP, powiatowymi komendantami Policji, burmistrzami, wójtami i nadleśniczymi. W programie spotkania
przywidziane są m.in. referaty.: Sprawiedliwość społeczna, a zjawisko korupcji - bp. Kazimierza Ryczana z Kielc - przewodniczącego Rady Społecznej KEP oraz Znaczenie współpracy przedsiębiorców
i pracodawców w oparciu o etykę chrześcijańską - inż. Wojciecha Włodarczyka ze Związku Pracodawców Warszawy i Mazowsza.
Spotkania opłatkowe sołtysów z bp. Antonim Dydyczem odbędą się w następującym terminie: 17 stycznia o godz. 10.00 przy bazylice w Węgrowie - dekanat łochowski i węgrowski; 18 stycznia o godz.
10.00 przy konkatedrze w Sokołowie Podlaskim - dekanat sokołowski i sterdyński; 19 stycznia o godz. 10.00 przy katedrze w Drohiczynie - dekanat ciechanowiecki, drohiczyński, sarnacki i siemiatycki
oraz 20 stycznia o godz. 10.00 przy kościele Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim - dekanat bielski, brański i hajnowski.
4-6 lutego 2005 r. w WSD w Drohiczynie odbędą się rekolekcje powołaniowe dla maturzystów. Przewodniczyć im będzie ks. Zenon Czumaj.
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
Narodowe Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu/facebook.com
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki nadał odznaczenia państwowe osobom zasłużonym w pielęgnowaniu pamięci o męczeństwa duchowieństwa polskiego w okresie II wojny światowej.
za zasługi w działalności na rzecz kształtowania postaw patriotycznych
W Menlo Park (Kalifornia) w seminarium wyższym św. Patryka w tegorocznych rekolekcjach dla przyszłych kapelanów wojskowych w amerykańskiej armii wzięło udział 38 księży i seminarzystów.
Takie spotkania organizowane są dwa razy w roku przez Biuro Powołań Archidiecezji dla Sił Zbrojnych jako część kampanii, która ma stawić czoło niewystarczającej liczbie księży katolickich w czynnej służbie. W 4-dniowych rekolekcjach (09 -12.04) spośród rekordowej liczby 38 uczestników, którzy chcą chcą zostać kapelanami, 15 chce służyć w lotnictwie, 8 w marynarce, a 7 w piechocie. Pozostali nie dokonali jeszcze wyboru rodzajów broni. Dyrektor Biura Powołań, emerytowany kapelan wojskowy ks. Paul-Anthony Halladay, na którego powołuje się agencja ZENIT, nazywa te przypadki „powołaniem w powołaniu”, bo o chodzi o księży, którzy czują się również powołani do służby w wojsku, dla żołnierzy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.