Reklama

Rozmowy z bratem Stanisławem

„Bis dat, qui cito dat”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Red. Lidia Dudkiewicz: - Tę sentencję rzymskiego moralisty możemy zmodyfikować, sięgając do pouczenia św. Pawła: „Kto hojnie sieje, ten zbierze bogate plony”. I jeszcze: „Chętnego dawcę Bóg miłuje” (2 Kor 9, 6-7).

Br. Stanisław Rybicki FSC: - Autorem tego aforyzmu jest Publiliusz Syrus z Antiochii, wyzwoleniec żyjący w Rzymie w I wieku przed Chrystusem, ceniony przez Cezara. Jego pisma służyły jako podręcznik szkolny, również w szkołach chrześcijańskich. W Drugim Liście do Koryntian św. Paweł zachęca adresatów do akcji miłosierdzia na rzecz ubogich w Jerozolimie, stawiając Koryntianom za przykład hojność Macedończyków. Poucza ich, że ostatecznym motywem przyjścia z pomocą bliźniemu winien być przykład Jezusa Chrystusa (por. 2 Kor 8, 7-15), a motorem czynnego współczucia bliźnim w potrzebie - wizja nagrody w chwale nieba. Dając hojną jałmużnę, obfitą również otrzyma się kiedyś zapłatę. Owa zapłata zaś nie jest zwykłym tylko zwrotem równoważnym tego, co się dało ochoczym sercem.

- Bóg odpłaca przede wszystkim łaską umożliwiającą dokonywanie dalszych, jeszcze cenniejszych czynów chrześcijańskiego miłosierdzia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Inaczej mówiąc, wspieranie innych, litowanie się nad ubogimi, nigdy nie czynią człowieka uboższym, lecz przeciwnie - wzbogacają go, i to w dobra o wiele wyższego rzędu. Bóg może przecież dokonać wszystkiego. I dlatego - zarówno dzielący się dobrami materialnymi, jak i obdzieleni - powinni dziękować Panu Bogu za łaskę tak otrzymywania, jak i obdzielania innych doczesnymi dobrami. Wszystkiemu zaś niechaj towarzyszy radość, że tak jedni, jak i drudzy stanowią jedność w Chrystusie.

- „Bis dat, qui cito dat”. Jak ważny bywa ten zbawczy pośpiech, widzimy w scenie z Zacheuszem, do którego Boski Nauczyciel powiedział: „Zejdź prędko” (Łk 19, 5). I oto ów nawrócony celnik nie tylko z pośpiechem zszedł z drzewa, ale też...

- z pośpiechem połowę swej majętności rozdał ubogim, a wszelką krzywdę postanowił naprawić poczwórnie. Oto realizacja Jezusowego apelu: „Dawajcie, a będzie wam dane: miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie” (Łk 6, 38). Mamy „mierzyć wysoko, nie zadowalając się miernością” - uczy nas Jan Paweł II w swym Liście na Rok Eucharystii (nr 29).

- Dziękuję za rozmowę.

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo egzorcyzmowanego przez ks. Amortha: zły duch istnieje i lęka się kapłana z kropidłem w ręku

2026-04-30 20:02

[ TEMATY ]

egzorcyzmy

świadectwo

Adobe Stock

Wyznanie człowieka dotkniętego przez złego ducha pochodzi z książki "Wyznania egzorcysty" ks. Gabriele Amortha, wyd. Edycja Świętego Pawła.

Fragment książki ks. Amrotha, do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Hrubieszów - Matka Boża Sokalska, Strażniczka Wschodnich Rubieży

2026-05-01 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Grażyna Kołek

Cudowny obraz Matki Bożej Sokalskiej

Cudowny obraz Matki Bożej Sokalskiej

W miejscu, gdzie rzeka Huczwa malowniczo meandruje wśród zieleni, a wschodnie słońce najwcześniej wita granice Rzeczypospolitej, leży Hrubieszów. To najdalej wysunięte na wschód miasto Polski stało się godnym domem dla jednego z najbardziej niezwykłych wizerunków Maryi. Opiekę nad nim sprawują duchowi synowie św. Franciszka – Ojcowie Bernardyni, którzy przybyli do tutejszego kościółka w 2002 roku, odpowiadając na zaproszenie ówczesnego biskupa zamojsko-lubaczowskiego, Jana Śrutwy.

Historia wizerunku Matki Bożej Sokalskiej jest spleciona z cudami od samego początku. Sięga XIV wieku i postaci litewskiego malarza Jakuba Wężyka. Pobożne podanie głosi, że artysta, będąc zupełnie niewidomym, podjął się nadludzkiego trudu skopiowania Madonny Jasnogórskiej. Gdy trwały prace, stała się rzecz niezwykła – w jego pracowni odnaleziono obraz wykończony ręką anioła. Tak powstała „Sokalska Pani”, która wkrótce trafiła na kresy, do miasta założonego przez księcia Siemowita IV, słynącego z królewskich sokołów.
CZYTAJ DALEJ

Otwarta furta, otwarte serca

2026-05-01 19:41

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Po raz 24. Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu otworzyło swoje podwoje dla wszystkich zainteresowanych. Campus uczelni wypełnił się rodzinami, duchownymi, siostrami zakonnymi oraz turystami, którzy mogli nie tylko zwiedzić zabytkowy kompleks, ale także spędzić czas w seminaryjnych ogrodach i wspólnie uczestniczyć w Eucharystii.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą sprawowaną na świeżym powietrzu. Zebranych powitał ordynariusz diecezji, bp Krzysztof Nitkiewicz. W swoim słowie nawiązał do bogatej historii miejsca, przypominając, że Seminarium Duchowne mieści się w gmachu dawnego klasztoru Benedyktynek, które tutaj żyły, modliły się, miały swoją szkołę, gospodarstwo rolne, a jednocześnie zajmowały się rękodziełem, pisarstwem i muzyką. Do tej tradycji nawiązuje obecnie Seminarium Duchowne, będące najstarsza uczelnią wyższą w Sandomierzu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję