Reklama

Z życia diecezji

W skrócie za Radiem Plus

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

13 kwietnia. Po świątecznej przerwie relikwie Świętych Biskupów Męczenników Wojciecha i Stanisława przybyły do lubińskiej parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego. Jak mówi dziekan ks. Wiesław Migdał - ta obecność relikwii świętych jest potrzebna dla umocnienia wiary ludzi trudnej i ciężkiej pracy z Zagłębia Miedziowego. Uroczystość rozpoczęła się o 17.00 Eucharystią, której przewodniczył biskup legnicki Tadeusz Rybak. Po Mszy św. zaplanowano całonocne czuwanie modlitewne. Przy relikwiach Świętych Męczenników modlili m.in. przedstawiciele poszczególnych parafii, młodzież i grupy religijne. O północy Mszę św. odprawili kapłani pochodzący z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lubinie. W środę relikwie Świętych Stanisława i Wojciecha zostały przekazane do Ścinawy.

14 kwietnia. W dekanacie - Ścinawa - jak mówi dziekan ks. Bogdan Kaczorowski - ta peregrynacja z pewnością pogłębi wiarę ludzi i zachęci do jeszcze większego zaangażowania w działalność Kościoła. Dodaje też, że mimo kłopotów związanych z bezrobociem, wierni dekanatu troszczą się o kościoły i cmentarze. Ponadto wspierają działalność domu samotnej matki i domu dziecka. Nie zapominają również o najbardziej potrzebujących. Przyjęcie relikwii w Ścinawie odbyło się o 17.00. Uroczystej Mszy św. przewodniczył biskup legnicki Tadeusz Rybak.

Po południu relikwie przyjechały do Węglińca. Uroczystości rozpoczęły się o 17.00 Mszą św. w kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jak mówi ks. Ludwik Solecki z Węglińca - nawiedzenie relikwii Świętych Wojciecha i Stanisława ma umocnić wiarę i przekonanie o potrzebie budowania przyszłości Polski i Europy na mocnym fundamencie wartości chrześcijańskich. Z Węglińca relikwie Świętych Stanisława i Wojciecha zostały przewiezione do Leśnej koło Lubania. Przypomnijmy, wędrówka relikwii po diecezji legnickiej przebiega pod hasłem: „Żywa wiara i ład moralny największym bogactwem człowieka, rodziny i narodu”.

15 kwietnia. Kresowianie z Legnicy i okolic wzięli udział w tradycyjnym wielkanocnym spotkaniu. Od 3 lat w kościele św. Jana Chrzciciela organizowane jest spotkanie świąteczne tzw. święcone. Rozpoczęło się ono w południe Mszą św. Później w klasztorze Ojców Franciszkanów do wspólnego stołu zasiedli kresowianie ze wschodu. Każdego roku w świątecznym spotkaniu bierze udział ok. 200 osób. Było wspólne dzielenie się jajkiem, śpiewanie. Nie zabrakło też opowieści o kresach i latach przeżytych na tamtych terenach.

17 kwietnia. W tym roku mija 763. rocznica bitwy pod Legnicą. 9 kwietnia 1241 r. na legnickich polach polskie rycerstwo stoczyło bitwę z armią mongolską. Wydarzenie to przeszło do historii jako jedno z najważniejszych w obronie chrześcijańskiej Europy. Tradycyjnie w miejscu, gdzie Święta Jadwiga - księżna Śląska i Polski odnalazła ciało swojego syna księcia Henryka Pobożnego, zorganizowana została Diecezjalna Pielgrzymka Służb Mundurowych. Wzięli w niej udział przedstawiciele wojska, policji, straży granicznej, pożarnej i straży miejskiej. Nie zabrakło też bractwa rycerskiego, kopaczy złota, leśników i harcerzy. W sobotę w sanktuarium św. Jadwigi w Legnickim Polu została odprawiona Msza św., której przewodniczył biskup legnicki Tadeusz Rybak. W homilii Ksiądz Biskup przypomniał o wielkim wkładzie chrześcijaństwa i Kościoła w tworzenie jedności średniowiecznej Europy. Podkreślił, że te same wartości muszą stanąć również u fundamentów dzisiejszej Unii Europejskiej. Po Mszy św. odbył się festyn, podczas którego zaprezentowano m. in. walki średniowiecznych rycerzy. Warto również przypomnieć, że kościół i klasztor w Legnickim Polu stają się coraz bardziej sławne w Polsce. W niedzielę na zamku królewskim w Krakowie obiekty te zostały ogłoszone Pomnikiem Historii Rzeczypospolitej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowacja: 21-letni Polak zginął w Tatrach Wysokich

2026-07-26 08:17

[ TEMATY ]

Tatry

Słowacja

Adobe Stock

21-letni Polak zginął w sobotę w Tatrach Wysokich na Słowacji - poinformowało słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) na stronie internetowej. Wyjaśniono, że przyczyną zgonu był upadek z wysokości 150 metrów.

HZS przekazało, że dwaj polscy taternicy planowali wejść na szczyt Wysokiej, ale ponieważ w górach było ślisko, zmienili plany i zawrócili przy charakterystycznym fragmencie grani - Kogutku. Jeden z Polaków poślizgnął się i runął z wysokości 150 m.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijanie są pielgrzymami do celu. Są ciągle w drodze

2026-07-22 11:30

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Wierzący nie mają od razu w ręku wszystkich rozwiązań. Chrześcijanie po prostu szukają rozwiązań na trudności, które ich spotykają. Oni nie siedzą i nie płaczą, że coś im się nie udało, że życie im się pogmatwało, że spotkało ich nieszczęście, że doznają niesprawiedliwości czy czegoś jeszcze innego, nieprzyjemnego. Nie stoją w miejscu, ale szukają rozwiązań, sposobów wyjścia z trudnej sytuacji. Są podobni do rybaka, który nie ma w ręku ryby, ale rzuca wędkę, by ją złowić.

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». «Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
CZYTAJ DALEJ

Powstańcy warszawscy: sił dodawały nam modlitwy i solidarność mieszkańców

2026-07-26 16:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Albert Zawada

Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.

W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję