Reklama

Diecezjalna Oaza Młodych

Wspólnota DOM-u

Miesiąc temu podczas DOM-u pt. „Niepokalana” odkrywaliśmy, że Maryja jest dla nas wzorem Nowego Człowieka, Tą, która najdoskonalej z ludzi przyjęła Słowo Boga. Temat DOM-u, który odbył się w dniach 28-30 listopada w Olsztynie k. Częstochowy, był zaczerpnięty z kolejnego kroku ku dojrzałości chrześcijańskiej. Dla uczestników Ruchu Światło-Życie są swego rodzaju programem wzrostu duchowego.

Niedziela częstochowska 1/2004

Jarosław Knop

Taniec ewangelizacyjny

Taniec ewangelizacyjny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy próbuję ogarnąć to wszystko, co działo się podczas tych trzydniowych rekolekcji, moje myśli wciąż biegną w stronę modlitwy. Nie da się mówić o Duchu Świętym jedynie teoretycznie. Aby zrozumieć, kim On jest, trzeba w tę prawdę wniknąć, a to z kolei może dokonać się przez modlitwę - wszak Duch Święty to ten, który w szczególny sposób ją ożywia. Dlatego też rekolekcje były pełne modlitwy o Ducha Świętego i do Ducha Świętego.
Rozpoczęliśmy je w piątkowy wieczór Eucharystią i adoracją Najświętszego Sakramentu. Był to czas wyciszenia, czas, w którym można było się zatrzymać, zastanowić po co przyjechałem na DOM, czego oczekuję, co chcę dać. I pozostanie dla mnie wielką tajemnicą jak to się dzieje, że kilkudziesięcioosobowa grupa młodych (czasem bardzo młodych) ludzi milknie po Eucharystii, aby zabrzmieć śpiewem, rozmową, śmiechem dopiero następnego dnia rano.
Sobota to intensywny czas odkrywania tajemnicy Ducha Świętego - zarówno poprzez konferencje, spotkania w grupach, jak też przez osobiste spotkanie z Bogiem w Jego słowie. Centralnym momentem dnia była Eucharystia, która na DOM-ach wydaje się być szczególna. Rekolekcje zamknięte dają ten komfort, że nie trzeba się spieszyć, że każdy gest, każde słowo można przeżywać i medytować. Popołudnie było też czasem celebracji sakramentu pokuty i pojednania, który na DOM-ach jest szczególny nie tylko ze względu na sam sakrament i działanie Boga, ale także na fakt, że dla wielu łączy się on z kierownictwem duchowym.
Wszystko, co działo się w ciągu całego dnia, zostało zwieńczone modlitwą wieczorną. Podobnie jak na poprzednich DOM-ach, była ona poprzedzona swego rodzaju „szkołą modlitwy” - czyli konferencją na temat różnych rodzajów i form modlitwy. Spotkanie modlitewne rozpoczęło się świadectwem o tym jak Duch Święty może działać w życiu człowieka i dramą pt. Kości, która jest zobrazowaniem fragmentu z księgi Proroka Ezechiela. Wierząc, że Bóg udziela swego Ducha tym, którzy o to proszą, modliliśmy się o to, aby napełnił Nim również nasze serca.
Niedziela była czasem świętowania. Zasadniczo skoncentrowana wokół Eucharystii, była również okazją do pokazywania tego jak można przeżywać ją w rodzinie.
Dla wielu DOM to już nie jakieś tam rekolekcje, ale pewna rzeczywista wspólnota, w której wzrastają, w której uczą się Pana Boga i Jego miłości.
Kolejny DOM będzie poświęcony Kościołowi. Taki jest kolejny krok na drodze ku dojrzałości chrześcijańskiej. Otrzymawszy Ducha Świętego w całym bogactwie Jego charyzmatów, nie możemy pozostać bierni, nie możemy zakopywać otrzymanych talentów w ziemi, ale musimy uczyć się jak nimi służyć w Kościele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Poprawia się stan zdrowia ks. Marka Pieńkowskiego z Jarosławia

2026-10-04 20:09

[ TEMATY ]

opactwo

Jarosław

Facebook Katedra Rzeszowska

Ksiądz Marek Pieńkowski

Ksiądz Marek Pieńkowski

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął Komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej - czytamy w mediach społecznościowych opactwa w Jarosławiu.

Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję