Po południu plac sanktuaryjny zapełniali pożarnicy ze swymi przełożonymi i rodzinami z wielu jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, jak też strażaków – zawodowców, a także drużyn młodzieżowych. Byli obecni parlamentarzyści, przedstawiciele Europarlamentu oraz władze samorządowe. Niezawodna orkiestra dęta z Gaci wprowadziła 42 poczty sztandarowe.
Celebracji eucharystycznej przewodniczył bp Stanisław Jamrozek z Przemyśla w asyście księży saletynów i 10 strażackich kapelanów z diecezji. W procesji do ołtarza polowego były niesione figura Matki Bożej Płaczącej oraz statuetka św. Floriana. Zauważono nieobecność krajowego duszpasterza strażaków ks. dr. Jana Krynickiego, któremu niedyspozycja zdrowotna uniemożliwiła przybycie do Dębowca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ksiądz biskup wyraził radość, że pielgrzymka strażacka przypadła w uroczystość Najświętszej Trójcy. Bóg, który jest miłością, rozlewa miłość i dobroć w ludzkie serca, a kto jak kto, ale strażak jest publicznym i powszechnie szanowanym znakiem tej dobroci, która służy innym, potrafi poświęcać się, narażać własne bezpieczeństwo i nieść pomoc w każdej potrzebie. Dźwięk strażackiej syreny – zauważył – oznacza, że już ktoś śpieszy na pomoc i niesie ratunek w nieszczęściu.
Reklama
Podczas pielgrzymki modlono się za wszystkich strażaków, aby wsparci opieką Matki Bożej z La Salette i ich patrona św. Floriana – rzymskiego oficera, zamordowanego za wiarę w Chrystusa – zawsze bezpiecznie wracali z każdej akcji, bo takiego powrotu wypatrują ich bliscy.
Po zakończeniu Mszy św. miały miejsce krótkie, okolicznościowe przemówienia, a następnie dalsza część świętowania przeniosła się do wiaty, gdzie jasielscy pożarnicy ugościli wszystkich tradycyjną grochówką. Pogoda okazała się tego dnia łaskawa, a deszcz poczekał do końca strażackiej majówki.
Żegnając Sanktuarium Pięknej Pani z La Salette, księża kapelani podkreślali, że to nie jest rozstanie na długo i już zaproszono strażacką brać na przyszłoroczną jubileuszową pielgrzymkę do Domu Matki w Dębowcu.
