Efraim to hebrajskie imię nadane przez Józefa drugiemu synowi, zrodzonemu z Asenat. Księga Rodzaju podaje tu ludowe wytłumaczenie znaczenia słowa „Efraim”, wkładając w usta ojca następującą wypowiedź: „Uczynił mnie Bóg płodnym w kraju mojej niedoli”. Jest ono bliskie etymologii tego słowa, która uznaje zwrot „żyzne miejsce” za jego najbardziej prawdopodobne znaczenie.
Efraim, wraz ze swym bratem, został pobłogosławiony przez Jakuba. Nie byłoby to dziwne, gdyby nie to, że patriarcha położył na jego głowie prawą dłoń. Tym samym nie tylko uznał go za swego syna, ale przyznał mu – mimo interwencji Józefa – przywilej starszeństwa przed pierworodnym Manassesem. Ten akt stanowił zapowiedź i uzasadnienie przewagi szczepu wywodzącego się z Efraima nad szczepem pochodzącym od Manassesa.
Z czasem termin „Efraim” stał się określeniem jednostki administracyjnej wchodzącej w skład królestwa biblijnego Izraela. Księga Jozuego, mówiąc o podziale zdobytej ziemi, wspomina początkowo o terytoriach Józefa, ale potem przypisuje je Efraimowi i Manassesowi. Do Manassesa należało Sychem wraz z otaczającą je żyzną doliną, a Efraim posiadł ziemie żyźniejsze i lepiej chronione. Ten podział wydaje się odzwierciedlać sytuację z okresu panowania Dawida. W czasach Salomona Sychem i otaczające je wzniesienia przyłączono do obszaru Efraima. Tym samym ziemia Efraima to teren położony w centralnej części kraju.
Po podziale monarchii termin „Efraim” stał się synonimem Królestwa Północnego. To królestwo sprzymierzyło się z Damaszkiem przeciw Judzie, wywołując bratobójczą wojnę zwaną syro-efraimską. W nauczaniu Ozeasza Efraim stał się symbolem niewierności przymierzu zawartemu z Bogiem. W okresie niewoli babilońskiej natomiast Ezechiel zapowiadał połączenie Efraima i Judy w czasach mesjańskich.
Z ziemią Efraima związane były ważne miejsca i osoby. Tu znajdowały się sanktuaria Betel, Szilo i Sychem. Z tego pokolenia wywodzili się Jozue, Samuel i Jeroboam, który domagał się prymatu władzy Boga nad władzą króla (choć później sam Jeroboam sprzeniewierzył się Bogu). Z tym obszarem byli związani również sędziowie – wyzwoliciele: Tola, Abdon i Debora.
Słowo „Efraim” stanowi też nazwę miasta położonego w pobliżu Betel, na terytorium ziem efraimskich. Tam Absalom zabił swego przyrodniego brata Amona, mszcząc się za zhańbienie przez niego Tamar. Słowem „Efraim” określano również las położony na terenie Zajordania, w okolicy Machanaim, gdzie zginął Absalom. Obie nazwy łączyły się z żyznością ziem w okolicy owego miasta oraz na obszarze lasu. W określeniu „las efraimski” niektórzy widzą sugestię, że pewne obszary Zajordania, które należały wcześniej do okręgu Manassesa, mogły zostać przejęte przez Efraimitów.
W Nowym Testamencie słowo „Efraim” pojawia się tylko raz. To wspomnienie w Ewangelii według św. Jana (por. 11, 54) o pobycie Jezusa w mieście Efraim. Czy jest to miasto tożsame ze wspominanym w Starym Testamencie? Tego nie wiemy.
Biblia terminem „przymierze” określa zbawczą relację między Bogiem a Izraelem, zaś w szerszym znaczeniu – z całą ludzkością. Relacja ta zawsze jest inicjowana przez Boga, nigdy przez człowieka. Człowiek jest obdarowywany szczególnymi zbawczymi darami, w zamian natomiast powinien okazać Bogu posłuszeństwo. W Starym Testamencie możemy znaleźć opisy wielu przymierzy, chociażby układ Boga z Noem, któremu Bóg obiecał, że już nigdy nie ukarze ludzkości potopem. Kolejnym paktem, istotnym dla religii żydowskiej i całego Izraela, jest przymierze Boga z Abrahamem, choć modelowym przymierzem Starego Testamentu jest przymierze synajskie. Przymierze z Abrahamem jest dla ludu Bożego wręcz fundamentalne, gdyż to właśnie Abrahamowi Bóg złożył obietnice: licznego potomstwa, ziemi na własność i szczególnego błogosławieństwa (stąd zarówno to przymierze, jak i przymierze noachickie nazywa się przymierzem obietnicy). Te trzy obietnice tak mocno zaważyły na historii Izraela, że stały się podstawą zbawczej relacji. Każdy, kto był potomkiem Abrahama, miał przywilej należeć do ludu przymierza przez znak obrzezania, a ziemię Kanaan, którą Bóg wskazał Abrahamowi i dał mu na własność, każdy Izraelita uznawał za „swoją”. Wreszcie – każdy Izraelita mógł także w sposób wyjątkowy liczyć na Boże błogosławieństwo, bardziej niż inne narody. Warto jednak zaznaczyć, że Księga Rodzaju przekazuje nam dwa opisy zawarcia tego przymierza. Wersja kapłańska (rozdział 17) swoją uwagę koncentruje właśnie na wspomnianych obietnicach – stąd na tak rozumiane przymierze powoła się św. Paweł, argumentując, że Bóg najpierw złożył obietnice, a dopiero potem domagał się od Abrahama posłuszeństwa. Dlatego, według Pawła, uczynki nie dają zbawienia, lecz daje je Boża łaska, która uprzedza uczynki. Wersja jahwistyczna natomiast (rozdział 15) zawiera opis rytu zawarcia przymierza, który nawiązuje do starożytnych zwyczajów. Tutaj Bóg też składa obietnice – ale by je uwiarygodnić, zostaje zawarte przymierze według wskazówek samego Boga. Otóż Abraham przygotował przepołowione zwierzęta ofiarne i ułożył je tak, by w środku pozostało miejsce na przejście kontrahentów. Ryt ten ma niejako zapowiadać, co czeka tych, którzy okażą się niewierni zawieranemu przymierzu. Warte podkreślenia jest to, że środkiem, pomiędzy tymi połowami zwierząt przechodzi tylko ogień symbolizujący Boga, a zatem Bóg osobiście zawiera przymierze z Abrahamem. Jest to przymierze jednostronne, gdyż nie ma tu żadnej wzmianki o zobowiązaniach ze strony Abrahama. Jest natomiast uznanie wiary Abrahama, który uwierzył obietnicom Boga i zostało mu to poczytane jako zasługa – sprawiedliwość, dlatego jest on nazywany „Ojcem wierzących”. Nie ulega wątpliwości, że choć dla Izraela przymierze synajskie jest centralne (na jego mocy Izrael stał się ludem Bożym, otrzymał Prawo, a Mojżesz ustanowił kult ofiarniczy sprawowany przed Arką Przymierza), to jednak obietnice złożone Abrahamowi w tym przymierzu stały się nieodłącznym elementem zbawczej więzi między Bogiem a Izraelem. Izraelici mogli zawsze powoływać się na te obietnice.
Żona prezydenta Karola Nawrockiego, Marta Nawrocka zapowiedziała w czwartek, że jesienią w Polsce planowane jest spotkanie pierwszych dam; zaproszone będą prezydentowe z Europy oraz żona prezydenta USA Melania Trump. Będziemy rozmawiać o przyszłości, bezpieczeństwie dzieci w sieci - powiedziała.
- Będą zaproszone panie prezydentowe tutaj z Europy. I też na pewno zaproszę panią Melanię Trump, gdyż ona zainspirowała właśnie te spotkania. Będziemy rozmawiać o przyszłości, bezpieczeństwie dzieci w sieci - powiedziała Marta Nawrocka na kanale YouTube „Rymanowski Live”.
Przyjechali z różnych stron Polski, z różnymi doświadczeniami i oczekiwaniami. Dla części był to pierwszy fundacyjny wyjazd. Dla innych - powrót do miejsca, które już wcześniej stało się ważną częścią ich historii. Od 3 do 11 września ponad 200 stypendystów-maturzystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” przebywało w Myczkowcach na obozie pod hasłem „Życie - niedokończony projekt”. Był to czas modlitwy, formacji, górskich wędrówek, rozmów, zabawy i budowania relacji. Przede wszystkim jednak - jak zaznaczają organizatorzy - czas odkrywania siebie, Boga i drugiego człowieka.
Myczkowce przywitały stypendystów spokojem Bieszczad i przestrzenią, w której można było choć na chwilę zatrzymać się w codziennym pędzie. Obóz maturzystów jest szczególnym momentem przejścia - młodzi ludzie kończą jeden etap i rozpoczynają kolejny, a wspólnota pomaga im spojrzeć na przyszłość nie tylko przez pryzmat planów, ale również powołania, wiary i odpowiedzialności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.