Reklama

Przyroda

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Longin z Tarnowa napisał:
W naszym ulubionym tygodniku „Niedziela” jest rubryka „Chcą korespondować”. Ogłaszają się w niej ludzie samotni, którzy pragną się z kimś zaprzyjaźnić. Oczywiście, pomijam pewien odsetek tych, którzy pod tym „przykryciem” szukają po prostu drugiej połowy lub – co gorsza – chwilowej przygody.
Otóż wśród ogłaszających się przeważają osoby, które kochają góry, przyrodę, podróże, jazdę rowerem, spacery, książki, kino i teatr. Szczególnie często wymieniane są upodobania – jak bym je nazwał – przyrodnicze. Czasami wydaje mi się, że tylko wielbiciele przyrody szukają tak usilnie przyjaciół, bo tak wielu ich jest pośród ogłaszających się.
A więc przyroda w naszym życiu jest bardzo ważnym elementem...

Lato, lato! A jak lato, to wakacje. A jak wakacje, to wyjazdy „na zieloną trawkę”, w góry lub nad morze, może za granicę... Nasza Polska jest pięknym krajem, wciąż jeszcze bezpiecznym, więc ma swoich zwolenników i wielbicieli. A jednak i świat nas mami i nęci swoimi cudami. Znam kilka osób, które nie wyobrażają sobie urlopu bez zagranicznych podróży! Łowią wszelkie „okazje” przez internet, by potem przez tydzień lub dwa, za „grube” pieniądze, chłonąć jakieś cuda. A potem opowiadać, co się widziało i przeżywało, pokazywać fotografie z tych dalekich ziem. Nie mówiąc już o meldunkach „na żywo” przez internet...

Można to zrozumieć – ten pęd za granicę – szczególnie gdy jeszcze nie tak dawno (?) żelazna kurtyna oddzielała nas od tych „cudów”. Czasy się zmieniają. Wszystko się zmienia. Tylko ludzie wciąż szukają swojego raju na ziemi...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-07-29 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sri Lanka: odnaleziono szczątki 500 osób, w tym dzieci. Kościół wzywa do do śledztwa

2026-09-16 10:00

[ TEMATY ]

śledztwo

Sri Lanka

szczątki

Vatican News

Sri Lanka

Sri Lanka

Diecezja w Dżafnie, gdzie w Chemmani znajduje się największa zbiorowa mogiła na Sri Lance, zmobilizowała się do wszczęcia niezależnego, międzynarodowego śledztwa, aby wyjaśnić czas i przyczyny śmierci pogrzebanych. Chodzi o szczątki co najmniej 500 osób, w tym dzieci i niemowląt. Mogą należeć do osób uważanych przez dziesięciolecia za zaginione.

Ojciec Augustine Anthonipillai, dyrektor Diecezjalnej Komisji Sprawiedliwości i Pokoju, podkreśla, że poszukiwanie prawdy jest niezbędne. Tym bardziej, że oprócz szkieletów dzieci odnalezionio szkielety dorosłych z rękami skrzyżowanymi za plecami lub w pozycji siedzącej ze związanymi dłońmi. W masowym grobie zespół specjalistów pracował do sierpnia ubiegłego roku, kończąc trzecią kampanię wykopaliskową, rozpoczętą w 2025 roku i nadzorowaną przez sąd w Dżafnie.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję