Reklama

Białystok

To nasz czas!

Był czas wielkich Apostołów Bożego Miłosierdzia (...). Teraz jest nasz czas! Teraz to my mamy głosić prawdę o Bogu Miłosiernym i swoim życiem to potwierdzać – powiedział abp Józef Guzdek.

Niedziela Plus 9/2025, str. VII

[ TEMATY ]

modlitwa

bł. ks. Michał Sopoćko

archibial.pl/Teresa Margańska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas Mszy św. w białostockim sanktuarium Miłosierdzia Bożego modlono się w 50. rocznicę śmierci bł. Michała Sopoćki o jego kanonizację. Eucharystię koncelebrowali bp Henryk Ciereszko, ks. dr Ireneusz Korziński – oddelegowany do prowadzenia procesu kanonizacyjnego ks. Sopoćki oraz kilkudziesięciu kapłanów. Licznie uczestniczyli w niej: siostry zakonne, alumni Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego oraz młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 42 im. bł. ks. Michała Sopoćki w Białymstoku wraz z pocztem sztandarowym.

Arcybiskup przypomniał życie i działalność błogosławionego – jego rolę jako duszpasterza, katechety, wykładowcy i spowiednika – i podkreślił, że ks. Sopoćko, jako dobrze wykształcony teolog, odkrył głębię miłosierdzia Bożego dzięki spotkaniu ze św. Faustyną Kowalską. Początkowo nie rozumiał w pełni tej prawdy, ale z czasem zgłębił jej znaczenie i zaczął ją propagować, wskazywać, że miłosierdzie nie oznacza rezygnacji z prawdy czy przykazań Bożych.

– Warto zauważyć, że Bóg, aby ukazać na nowo głębię swojego miłosierdzia, zaplanował etap wspólnej duchowej drogi ks. Michała i s. Faustyny. Spowiednik św. Faustyny prawdę o tym, że miłosierdzie jest najważniejszym przymiotem Boga, zrozumiał dopiero po upływie wielu lat. Z pomocą „prostej zakonnicy” – jak sam wyznał – odkrył, że miłosierdzie Boże jest nie narzucone, ale proponowane! – stwierdził abp Guzdek i dodał: – Poczujmy się dziś na nowo zobowiązani przez ks. Sopoćkę do głoszenia prawdy o Bogu, który jest Miłością.

Oprac. za: archibial.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-02-25 12:48

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U źródła Bożego Miłosierdzia

W pierwszą niedzielę października ulicami Myśliborza przeszła Procesja Różana. Niosąc czerwone róże i odmawiając Różaniec, uczestniczący w nich wierni oddali cześć św. Faustynie, apostołce Bożego Miłosierdzia w 80. rocznicę jej śmierci. Jak co roku w myśliborskich „Faustynaliach” udział wzięły setki osób z całej archidiecezji, m.in. przedstawiciele archidiecezjalnej Caritas ze sztandarem oraz 50-osobowa grupa z parafii pw. św. Jerzego w Goleniowie. Przybyli do sanktuarium Miłosierdzia Bożego, by podziękować Jezusowi i Matce Bożej za wszelkie dobro, jakiego od Nich doświadczają, i zaczerpnąć z bijącego w tym miejscu źródła Bożego Miłosierdzia.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec to "Ewangelia" przełożona na modlitwę

2026-10-08 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Bp Maciej Małyga

Bp Maciej Małyga

Modlitwa różańcowa od wieków pozostaje jedną z najważniejszych praktyk duchowych Kościoła. Skąd się wywodzi, dlaczego Maryja tak często zachęca do jej odmawiania i jak przeżywać ją owocnie? O tym opowiada bp Maciej Małyga.

Zdaniem biskupa Macieja Małygi, korzeni różańca należy szukać przede wszystkim na kartach Pisma Świętego. - Początków modlitwy różańcowej możemy się dopatrywać w Ewangelii. Właściwie większość modlitwy Zdrowaś Maryjo to są słowa, które do Maryi wypowiedział Archanioł Gabriel, jak nam przekazuje św. Łukasz, czyli: “Bądź pozdrowiona”, to znaczy “Raduj się”, czyli “Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą”. Tam są też słowa Elżbiety do Maryi, do Matki Bożej. Jeśli chodzi o same tzw. zdrowaśki, to właśnie one pochodzą z Ewangelii. Oczywiście cała modlitwa Ojcze nasz, czyli początek każdej dziesiątki, jest zupełnie ewangelijna. To modlitwa, której nauczył swoich uczniów Pan Jezus, czyli także nas.”
CZYTAJ DALEJ

Czy można porzucić karierę? Lekcja bł. Wincentego Kadłubka dla człowieka XXI wieku

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

bł. Wincenty Kadłubek

Wiara (nie)oderwana od życia

Archidiecezja Krakowska

BŁ. Wincenty Kadłubek

BŁ. Wincenty Kadłubek

Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.

Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję