Reklama

W wolnej chwili

Kartka z kalendarza

Kartka z kalendarza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta nietypowe

9.06 – Dzień Przyjaciela
Podobno ludzie, którzy mają co najmniej trzech przyjaciół, nie chorują tak często jak ludzie, którzy ich nie mają. Tak więc obecność w naszym życiu przyjaciela ma olbrzymie znaczenie. Nie tylko wtedy, kiedy jest nam wyjątkowo trudno i ponosimy porażki, ale i kiedy odnosimy sukcesy i mamy się z kim cieszyć swoim szczęściem.

14.06 – Światowy Dzień Krwiodawstwa
Warto wiedzieć, że według Amerykańskiego Czerwonego Krzyża, grupa krwi 0 Rh- jest szczególnie ważna, ze względu na możliwość jej transfuzjowania pacjentom z różnymi grupami krwi, a jej zasoby są, niestety, niskie. Święto jest obchodzone w dzień urodzin Karla Landsteinera, który w 1901 r. odkrył grupy krwi, za co otrzymał Nagrodę Nobla.
15.06 – Dzień Dogoterapii
Psia pomoc specjalnie do tego szkolonych czworonogów jest nieoceniona w terapii. Kierowana jest zwłaszcza do osób ze spektrum autyzmu, ADHD, zespołem Downa, niedowładem kończyn, dysleksją, porażeniem mózgowym czy chorobami centralnego układu nerwowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

13 czerwca. Święto Dobrych Rad

Czy udzielać innym rad? Czy brać sobie do serca rady innych?

Przy okazji tego nietypowego święta warto się zastanowić nad kwestią radzenia komuś w jego problemach. Wiadomo, że dobra rada jest na wagę złota. Ale z drugiej strony – niejedna może zrobić więcej szkody niż pożytku. Jak więc jest z tymi radami?

Kiedy udzielamy rad

Reklama

Zwykle łatwo nam to przychodzi. Jak jednak radzić innym, by nie zrobić im krzywdy?

• Zastanówmy się, czy konkretna osoba zwraca się do nas z prośbą o radę, czy potrzebuje jedynie, by jej wysłuchać.

• Nie generalizujmy. Tak jak każda historia jest inna, tak nie każde rozwiązanie jest dobre dla każdego.

• Do każdej osoby podchodźmy z szacunkiem i zaufajmy, że ona wie, co dla niej najlepsze.

• Nie moralizujmy, nie pouczajmy, jedynie sugerujmy, bez narzucania jedynego właściwego rozwiązania.

Kiedy dostajemy rady

• Przede wszystkim pamiętajmy, że nie jesteśmy zobowiązani skorzystać z konkretnej porady.

• Przyjmujmy te sugestie, które są bliskie naszym wartościom i dają nam poczucie wsparcia.

• Wsłuchajmy się w siebie i zaufajmy sobie.

Nasze rady na ten tydzień

• Jeśli kiedykolwiek zamierzasz cieszyć się życiem – teraz jest na to czas – nie jutro, nie za rok. Dzisiaj powinno być zawsze najwspanialszym dniem (Thomas Dreier).

• Nic nie jest podawane na tacy – każdy zawsze trafia na jakieś przeszkody po drodze. Kiedy się pojawią, zastanów się, jak je pokonać, a nie myśl o tym, że to już koniec drogi (Michael Jordan).

• Pamiętaj, „Czułość i życzliwość nie są oznakami słabości i rozpaczy, ale przejawami siły i determinacji” (Kahlil Gibran).

Ciekawostka

Piękna Helena

Reklama

Francuzi mają TGV, a Japończycy Shinkansen. Dumą przedwojennych polskich kolejarzy była „piękna Helena”. W 1937 r. wybudowano w Polsce dwie superlokomotywy Pm36. Pierwsza z nich wyglądała hipermodernistycznie, gdyż w całości została okryta otuliną aerodynamiczną. Drugiej, do celów porównawczych, takiej „karoserii” nie zamontowano. Lokomotywa Pm36 potrafiła osiągnąć niebotyczną na ówczesne czasy prędkość – 140 km/h i była podziwiana na wystawie w Paryżu, gdzie zdobyła złoty medal w swej kategorii.

Witamina D chroni przed rakiem

Nowe badania sugerują, że witamina D sprzyja rozwojowi pewnego rodzaju bakterii jelitowych, które zwiększają odporność na nowotwory. Zjawisko to zaobserwowano u myszy, ale niewykluczone, że występuje także u ludzi. Myszy, które otrzymywały dietę bogatą w witaminę D, były bardziej odporne na eksperymentalnie przeszczepione nowotwory i lepiej reagowały na immunoterapię. Uczeni zauważyli, że witamina D działa na komórki nabłonkowe w jelitach, które z kolei zwiększają liczbę bakterii Bacteroides fragilis. To te mikroorganizmy były kluczowe w zapewnieniu dodatkowej ochrony przeciwnowotworowej. Szczegóły opisano w czasopiśmie Science.

Czy wiesz, że...

...diament można stworzyć w 2 godziny?

Reklama

Naturalne diamenty powstają w górnym płaszczu Ziemi, w stopionych metalach. Panują tam temperatury 900-1400°C oraz ogromne ciśnienie 5-6 gigapaskali, a cały proces trwa miliardy lat. Naturalne diamenty są zatem bardzo rzadkie i drogie, ale z racji swojej wysokiej twardości i stabilności termodynamicznej bardzo przydatne w technice. Dlatego od kilkudziesięciu lat syntetyczne diamenty produkowane są w temperaturze ok. 1600°C i pod ciśnieniem 7 gigapaskali. W tym roku, 25 kwietnia, zespół badaczy z Institute for Basic Science w Korei Południowej ogłosił, że odkrył metodę wytwarzania diamentów przy ciśnieniu 1 atmosfery (to jest normalne ziemskie ciśnienie) i temperaturze 1025°C. Diament w tej metodzie rośnie samoistnie pod powierzchnią specjalnie dobranej mieszanki stopionych metali. Po ok. 2,5 godz. tworzy się ciągła folia diamentowa (o grubości kilkuset nanometrów). Oczywiście, folia to nie kamień, jednak naukowcy planują usprawnić cały proces, aby w tym samym czasie stworzyć diament.

Myśl na tydzień

„Nie pozwólcie sobie odebrać pragnienia, by budować w waszym życiu rzeczy trwałe i wielkie!”.
Papież Franciszek

Pamiętaj o życzeniach!

9.06 – Felicjan, Pelagia, Anna

10.06 – Bogumił, Małgorzata, Henryk

11.06 – Anastazy, Barnaba, Paula

12.06 – Jan, Mieczysława, Onufry

13.06 – Antoni, Lucjan, Olga

14.06 – Eliza, Metody, Walery

15.06 – Jolanta, Wit, Oliwia

Wydarzyło się

• 9.06.1759 – spłonęła archikatedra św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu.
• 10.06.1909 – po raz pierwszy skutecznie wykorzystano sygnał SOS, w katastrofie brytyjskiego liniowca Slavonia, który rozbił się na Azorach.
• 11.06.2000 – na Rynku Głównym w Krakowie ok. 2 tys. trębaczy wykonało w południe Hejnał mariacki, czym ustanowili rekord Guinnessa.
• 12.06.1979 – skonstruowany przez amerykańskiego inżyniera Paula MacCready’ego i pilotowany przez kolarza Bryana Allena mięśniolot Gossamer Albatross jako pierwszy statek powietrzny napędzany siłą ludzkich mięśni przeleciał nad kanałem La Manche, za co zdobył Nagrodę Kremera.
• 13.06.1999 – Jan Paweł II beatyfikował w Warszawie 108 męczenników.
• 14.06.1967 – w kierunku Wenus wystrzelono amerykańską sondę Mariner 5.
• 15.06.1528 – w Toruniu otwarto mennicę królewską.

2024-06-04 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kartka z kalendarza

21.05 – Dzień Herbaty
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi

2026-01-05 20:12

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję