Reklama

Niedziela Małopolska

Kapłaństwo jest piękne!

Wpatrując się w relikwiarz Jana Pawła II, możemy powiedzieć, że jeszcze ostatnia strona Ewangelii się nie zamknęła – powiedział abp Marek Jędraszewski.

Niedziela małopolska 21/2024, str. I

[ TEMATY ]

50‑lecie kapłaństwa

MFS/Niedziela

Jubilaci dziękowali za wszelkie otrzymane łaski w kaplicy kapłańskiej

Jubilaci dziękowali za wszelkie otrzymane łaski w kaplicy kapłańskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 50. rocznicę święceń kapłańskich ponad 30 księży z archidiecezji krakowskiej dziękowało za otrzymane łaski. – Opatrzność na zawsze połączyła wasz rocznik, każdego z was, ze św. Janem Pawłem II, który jako metropolita krakowski udzielił wam tego sakramentu – powiedział, witając zebranych ks. Tomasz Szopa. Kustosz sanktuarium św. Jana Pawła II zauważył, że ten związek wyraża się także obecnością jubilatów w sanktuarium na Białych Morzach i przypomniał o 104. rocznicy urodzin Karola Wojtyły.

Reklama

Mszy św. dziękczynnej, sprawowanej w kaplicy kapłańskiej, przewodniczył abp Marek Jędraszewski. W homilii metropolita krakowski odniósł się m.in. do czytań mszalnych i nawiązał do losów apostołów, których złączył Rzym, gdzie „dali najwyższe świadectwo prawdzie”. Zauważył, że uczestników liturgii połączyła z Rzymem osoba św. Jana Pawła II. Podkreślił, że księża jubilaci mają szczególną rację, by dziękować Bogu i wysławiać go za niezwykłego i wyjątkowego szafarza święceń, który stał się także wzorem życia i posługiwania aż do końca. – Wpatrując się w relikwiarz Jana Pawła II, możemy powiedzieć, że jeszcze ostatnia strona Ewangelii się nie zamknęła – zauważył abp Jędraszewski i dodał: – Jest jeszcze przed wami, Pan Bóg wie jak długa, historia zmagań o prawdę, historia zmagań o Ewangelię. To wielkie zatroskanie kapłańskiego serca, by „Słowo Boże nie uległo skrępowaniu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reprezentujący jubilatów ks. Paweł Sukiennik, w rozmowie z Niedzielą przypomniał, że z ich rocznika formację w seminarium rozpoczęło 60 kleryków. Z tej grupy 43 przyjęło święcenia kapłańskie w 1974 r. – Pierwsza myśl, że to tak szybko minęło – przyznaje, uśmiechając się ks. Sukiennik i zaznacza: – Trzeba powiedzieć, że kapłaństwo jest wspaniałe, kapłaństwo jest piękne. Sprawia, że to wszystko, czym Pan Bóg obdarzył człowieka, można wykorzystać w różnych miejscach pracy.

Jubilat wspomina, że jego rocznik wchodził w kapłaństwo w tym czasie, kiedy w Kościele były wielkie potrzeby budowlane. Podkreśla: – Kapłani z naszego rocznika wybudowali kościoły, kaplice, plebanie. A gdy zaczynaliśmy pracę, lekcje prowadziliśmy często w bardzo trudnych warunkach. Pamiętam, że na jednej z pierwszych parafii uczyłem religii w pomieszczeniu nad stajnią. Z kolei w Nowej Hucie nasi koledzy prowadzili katechezę od godz. 7 do 21 – tak dużo było uczniów, a tak mało miejsc na ich nauczanie.

– Bardzo Bogu dziękuję za wszystko, czym mnie obdarował – wyznaje ks. Paweł Sukiennik. Podkreśla siłę wsparcia modlitewnego, w tym trzech Margaretek. Zapewnia: – Jestem im wdzięczny, to nieocenione wsparcie dla kapłana.

2024-05-21 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na służbie do końca

[ TEMATY ]

50‑lecie kapłaństwa

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Nigdy nie zawiodłem się na Chrystusie. Kapłaństwo jest czymś wspaniałym – powiedział „Niedzieli” ks. Kazimierz Bednarki, który w tym roku wraz kapłanami kursowymi świętuje jubileusz 50 lat kapłaństwa.

Na miejsce dziękczynienia za dar kapłaństwa jubilaci wybrali Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin. Mszy św. 31 maja przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Setki osób oddały hołd ofiarom pożaru w kurorcie w Szwajcarii

2026-01-04 16:27

[ TEMATY ]

pożar

Crans‑Montana

kurort

hołd ofiarom

PAP

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Biskup Jean-Marie Lovey odprawia niedzielną Mszę w kaplicy katolickiej Saint-Christophe poświęconą ofiarom pożaru w Crans-Montana w Szwajcarii

Setki osób przeszły w ciszy ulicami Crans-Montany, by złożyć hołd ofiarom pożaru, który w noc sylwestrową wybuchł w jednym z miejscowych barów - podała w niedzielę agencja Associated Press. W tragicznym zdarzeniu w szwajcarskim kurorcie zginęło 40 osób, a ok. 120 zostało rannych.

Część uczestników marszu najpierw wzięła udział w Mszy żałobnej. Odprawiający ją ksiądz poruszył temat „straszliwej niepewności” rodzin, które nie wiedzą, czy ich bliscy są wśród rannych czy zmarłych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję