Reklama

Wiara

Homilia

Zajmij się sobą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tytuł tego rozważania do niedzielnej Ewangelii o pszenicy i chwaście może się wydawać nieporozumieniem. Od zawsze słyszymy, że jesteśmy odpowiedzialni za innych, że musimy mieć na oku sprawy nie tylko swoje, ale także cudze, że mamy się troszczyć o tych, którzy błądzą lub są nieporadni. Jak zatem zrozumieć słowa: „Zajmij się sobą”? Czy nie są w sprzeczności z nauczaniem Jezusa?

Może warto przypomnieć sobie słowa Mistrza z Nazaretu, które wypowiedział do Piotra nad Jeziorem Galilejskim, gdy ten pytał Go o los Jana. Jezus stanowczo odpowiedział Piotrowi: „Co Tobie do tego? Ty pójdź za Mną!”. Jezus nie mówi, żeby nie przejmować się losem innych, ale wskazuje by skupić się na swoim powołaniu i swoim życiu. Można bowiem zabiegać o powodzenie innych i o ich zbawienie, zapominając o własnym rozwoju, własnej świętości, własnym zbawieniu. Czy zatem mam się nie martwić o los swoich dzieci, bliskich? Ależ skąd – zrób wszystko, co w twojej mocy, by umieli wybierać dobro, a odrzucać zło. Wybór jednak to już ich decyzja. Uważaj, by gwałtowne działania po dokonaniu błędnego wyboru w ich życiu nie poskutkowały ich skreśleniem, wyrwaniem z dobrej roli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jezus mówi do sług: „Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa”. Nie wyrywajcie ani pszenicy, ani chwastu. Niech rosną. Przyjdzie taki dzień, kiedy zostaną od siebie oddzielone, ale nie teraz, nie wasza to rzecz się tym zajmować. Twoją troską o błądzących jest być pszenicą w świecie pełnym chwastu tak, by chwast zapragnął być pszenicą.

W dniu chrztu św. staliśmy się życiodajnym Bożym zasiewem, którego wzrost leży w naszych rękach. Chwast, o którym mowa w Ewangelii, utożsamiany jest z życicą, która łudząco przypomina pszenicę. Dopiero gdy urośnie, można ją odróżnić od dobrego zboża. Zło często przybiera maskę dobra i nie zawsze łatwo je rozpoznać. Jezus mówi: Pozwólcie im rosnąć, aby się okazało, jakie owoce wydadzą.

W życiu roślin niemożliwe jest, by życica stała się pszenicą, a pszenica chwastem, ale Boska logika zbawienia jest nastawiona na szansę daną człowiekowi. Niech rosną – może w dobrym środowisku zły się nawróci i zapragnie być dobrym. A skoro tak, to zajmij się sobą, bądź czujny, byś nie przemienił się w chwast, który nadaje się tylko do wrzucenia w ogień.

Bóg daje szansę każdemu, nawet temu, który w naszych oczach powinien być wyrwany z korzeniami z tego świata: zasiadał przy stole z celnikami i grzesznikami, pozwalał się dotykać cudzołożnikom, rozmawiał z Piłatem, nazwał Judasza przyjacielem... I ja byłem kiedyś niczym kąkol, ale cierpliwość Boga względem mnie pozwoliła mi na przemianę. Wiem, że jeszcze niejedna przemiana przede mną. Ile jest we mnie chwastu pomieszanego z pszenicą?

Zatroszcz się zatem o to, by chwast nie przerósł pszenicy. Sztuką jest nie wyrwanie zła, ale pomnażanie dobra! Powodzenia!

2023-07-17 14:39

Ocena: +22 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

9 miesięcy przed Bożym Narodzeniem

Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 49

[ TEMATY ]

homilia

mazzamazza / fotolia.com

W tym roku IV niedziela Adwentu jest wyjątkowo krótka – wszak już w niedzielny wieczór zasiądziemy przy wigilijnym stole. Ale warto podjąć wysiłek duchowy, aby jej całkiem nie stracić. Tym bardziej że Ewangelia, w której naszą uwagę przykuwa najczęściej zwiastowanie, czyli dialog anioła z Maryją, ukazuje nam w gruncie rzeczy moment wcielenia się Boga. Boże Narodzenie, jak sama nazwa wskazuje, odnosi się do narodzin Jezusa, Boga wcielonego, ale druga Osoba Trójcy Świętej stała się człowiekiem w momencie, kiedy Maryja odpowiedziała aniołowi: „Niech mi się stanie według słowa twego”. Stąd w roku liturgicznym Boże Narodzenie przypada 25 grudnia, a święto Zwiastowania – 9 miesięcy wcześniej, czyli 25 marca. Kiedy mówimy Bogu „tak”, „niech się tak stanie”, to On poczyna się w nas, zaczyna zamieszkiwać w naszym sercu. To „tak”, jeśli jest trwałe, sprawia potem, że jesteśmy w stanie nieść światu Boga. Jesteśmy w stanie głosić innym tajemnicę, „dla dawnych wieków ukrytą, teraz jednak ujawnioną” – jak pisze św. Paweł w II czytaniu. O tej tajemnicy Ojcowie Kościoła nie wahali się mówić, że oto Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem, to znaczy został przebóstwiony, zjednoczony na wieki ze swym Stwórcą i Zbawicielem. Bo ostatecznie to nie my budujemy Bogu dom, choć wznosimy liczne świątynie, ale to Bóg buduje nam dom, co w I czytaniu wyjaśnia prorok Natan Dawidowi. Skoro Bóg wybrał na swoje mieszkanie łono kobiety, z którego się narodził i w ten sposób stał się jednym z nas, to jest możliwy ruch odwrotny, a mianowicie taki, że my narodzimy się do nowego życia w łonie Boga. Ewangelia o Zwiastowaniu pokazuje nam wyraźnie działanie Trzech: Najwyższego, czyli Boga Ojca, od którego wszystko się zaczyna, Ducha Świętego, który zstępuje na Maryję i czyni możliwym dziewicze poczęcie, oraz Syna Bożego, który staje się człowiekiem. We Wcieleniu trzeba nam zatem widzieć nie tylko Jezusa, tym bardziej nie jakiegoś Boga abstrakcyjnego, ale Ojca, Syna i Ducha. Jan Paweł II napisał w „Mulieris dignitatem”, że w nazaretańskim Zwiastowaniu zawiera się „niezgłębiona jedność Trójcy”. A Sobór Watykański II nazywa Maryję Rodzicielką Syna Bożego, umiłowaną córą Ojca i przybytkiem Ducha Świętego. Katarzyna ze Sieny natomiast stwierdziła: „Kiedy patrzę na Ciebie, Maryjo, widzę rękę Ducha Świętego, który napisał w Tobie Trójcę”. Kontemplujmy więc zwiastowanie, moment poczęcia się Boga Człowieka, by za chwilę radośnie śpiewać: „Bóg się rodzi...”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję