Zapisał się złotymi zgłoskami w historii Polski, jako kronikarz. Kadłubkowa Kronika jest jednocześnie podręcznikiem życia, kształtującym sumienie i postawę – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz.
We Włostowie, parafii na terenie której leży Karwów, miejsce urodzenia bł. Wincentego Kadłubka, patrona diecezji, zainaugurowane zostały diecezjalne obchody 800 – lecia śmierci Mistrza Wincentego. Uroczystości odbyły się w starożytnej świątyni parafialnej. Rozpoczęły się od montażu słowno-muzycznego o błogosławionym patronie, przygotowanym przez dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej we Włostowie oraz Gminny Ośrodek Kultury.
Następnie rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowała ją większość księży dziekanów diecezji sandomierskiej, kapłani pracujący w instytucjach diecezjalnych oraz duchowni z dekanatu opatowskiego. We wspólnej modlitwie uczestniczyli wierni z całej diecezji oraz parafianie.
Biskup Nitkiewicz zaznaczył w homilii, że każdy błogosławiony i święty pozostaje aktualny niezależnie od epoki, gdyż odbija w sobie Bożą Mądrość wraz z odwiecznym pięknem Wszechmogącego Pana.
Reklama
– Moce ciemności próbują za wszelką cenę zeszpecić obraz naszych sióstr i braci wyniesionych na ołtarze, zohydzić ich, jak dzieje się obecnie w przypadku św. Jana Pawła II. Upadli księża, dziennikarze, czy politycy uderzający w papieża i Kościół, budują swoje twierdzenia na materiałach sfabrykowanych przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa. Komuniści zabijali i wsadzali do więzienia, ich następcy, choć mienią się Europejczykami, niszczą fundamenty polskiego narodu przez słabo udokumentowane oskarżenia. W sumie jednak nic dziwnego. Odwieczni wrogowie Boga, chcą być jedynym autorytetem, przeciwstawiając człowieka jego Stwórcy i odbierając ludziom godność przez narzucanie ateistycznych ideologii – powiedział biskup.
Zatrzymując się następnie nad postacią bł. Wincentego Kadłubka, ordynariusz sandomierski mówił o pozostawionym przez niego dziedzictwie.
– Zapisał się złotymi zgłoskami w historii Polski, jako kronikarz. Ukazał dzieje naszego narodu w bardzo szerokim kontekście: religijnym, politycznym, kulturowym. Kadłubkowa Kronika jest jednocześnie podręcznikiem życia, kształtującym sumienie i postawę. Słusznie więc nazywamy bł. Wincentego mistrzem, niezależnie od uniwersyteckiego tytułu, na który zasłużył, jak mało kto – powiedział kaznodzieja.
Na zakończenie Eucharystii odmówiona została Litania do bł. Wincentego Kadłubka, a biskup ordynariusz udzielił błogosławieństwa jego relikwiami.
Co warto wiedzieć o biskupie krakowskim, który boso przywędrował ze stolicy, aby zostać mnichem u cystersów w Jędrzejowie, i zmarł 8 marca 1223 r.? 800 lat później w dniu jego śmierci rozpocznie się Rok bł. Wincentego Kadłubka w diecezji kieleckiej.
Mistrz Wincenty, jak go nazywano, w swoich dziełach podkreślał wielkość naszych dawnych przodków i konieczność strzeżenia się przed niemieckim zagrożeniem, a także wskazał sposoby radzenia sobie z przeważającymi siłami wroga. Dziejopis przedstawił też archetypy dobrego i złego władcy, wreszcie wyznaczył kierunki polityki zagranicznej, które w dużej mierze pozostały aktualne przez kolejne stulecia.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
Dotychczasowy administrator apostolski w Kirgistanie, o. Anthony Corcoran SJ, przyjmie sakrę biskupią z rąk kardynała Giorgio Marengo. Biskupia nominacja dla amerykańskiego jezuity to czytelny sygnał wsparcia Stolicy Apostolskiej dla małej liczebnie, lecz niezwykle aktywnej wspólnoty katolickiej w tym kraju. W uroczystości zaplanowanej na 29 września w Rzymie wezmą udział księża posługujący w krajach Azji Środkowej, dyplomaci i główny imam Kirgistanu.
Święcenia biskupie mają fundamentalne znaczenie dla struktury i tożsamości lokalnego Kościoła, liczącego obecnie około tysiąca wiernych. Podniesienie o. Corcorana do godności biskupiej, wraz z niedawnym uzyskaniem przezeń obywatelstwa Kirgistanu, zapewnia wspólnocie stabilność prawną oraz impuls do podejmowania kolejnych działań. „Modlę się, aby ta decyzja Kościoła o powołaniu mnie do episkopatu naprawdę umocniła wiernych i służyła dobru wspólnemu całego społeczeństwa” - powiedział KAI o. Corcoran.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.