Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Codzienność szafarza

Był to pionierski kurs w naszej diecezji, a dla mnie był początkiem czegoś zupełnie nowego – wspomina Marek Stankiewicz po 19 latach posługi w Kościele nad Odrą i Bałtykiem.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 10/2023, str. IV

[ TEMATY ]

nadzwyczajni szafarze Komunii św.

Anna Grochowska

AWSD Szczecin, grupa 25 mężczyzn podejmuje posługę szafarza (marzec 2014)

AWSD Szczecin, grupa 25 mężczyzn podejmuje posługę szafarza (marzec 2014)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Polsce warunki, według których biskupi diecezjalni mogą powołać nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. określono w 1990 r. Opracowano „Instrukcję w sprawie formacji i sposobu wykonywania posługi nadzwyczajnych szafarzy Komunii świętej”, która wskazuje, jak powinna przebiegać formacja nadzwyczajnych szafarzy, wyglądać ich posługa podczas Mszy św. oraz pomoc w zanoszeniu Komunii św. chorym. Ustalono również, że do posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii św. można powołać mężczyzn w wieku od 35 (obniżonego w 2006 r. do 25) do 65 lat.

Wdrażanie posługi

Reklama

Mija prawie 20 lat od chwili ustanowienia pierwszej grupy nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. w Kościele nad Odrą i Bałtykiem. Dziś grono świeckich niosących Najświętszy Sakrament osobom chorym, niepełnosprawnym, starszym, liczy około 170 osób. W ciągu dwóch dekad posługa ta uległa pewnym przeobrażeniom, zważywszy, iż pierwsza grupa została delegowana dekretem w 2004 r. tylko do niesienia Komunii św. właśnie chorym i starszym. – Istotnie, początkowo posługa ta była przede wszystkim udzielona w tym celu – wyjaśnia ks. kan. dr Wojciech Zimny, diecezjalny duszpasterz nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. – Ówczesna instrukcja dotycząca posługi szafarzy w naszej archidiecezji dawała możliwość szafarzom nadzwyczajnym udzielania pomocy w rozdzielaniu Komunii św. podczas Mszy św. w sytuacjach, gdy jest duża liczba wiernych i brakuje kapłanów, albo są zajęci innymi czynnościami duszpasterskimi, lub nie pozwala im na to stan zdrowia, czy podeszły wiek. Jednak posługa była wówczas novum w naszej archidiecezji i zapewne, by nie wywoływać zbyt wielkiego zdziwienia u wiernych, zdecydowano się wprowadzić ją w taki właśnie stopniowy sposób. Na pierwszym miejscu akcentowano potrzebę i możliwość niesienia Komunii św. chorym w każdą niedzielę, a nawet w tygodniu, by ta świadomość rozpowszechniła się wśród wiernych. Chodziło o to, by osoby chore, starsze, które pozostają w domach i często przeżywają duchowo uczestnictwo w Eucharystii np. za pośrednictwem radia lub telewizji, mogły także przyjąć Chrystusa w Komunii św. Księża odwiedzają chorych przeważnie raz w miesiącu, w pierwszy piątek lub pierwszą sobotę, a szafarze nadzwyczajni, realizując ten wymiar swojej posługi, mogą czynić to częściej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pionierskie wspomnienia

Stanisław Barański z parafii św. Ottona w Pyrzycach posługę nadzwyczajnego szafarza pełni od 2004 r. Obecnie jest jednym z ośmiu nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. w swej parafii. – Dobrze pamiętam okoliczności, w których ówczesny proboszcz ks. Tadeusz Zachara poprosił mnie i jeszcze kilku mężczyzn, abyśmy zostali nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. – wspomina p. Stanisław i dodaje: – Wyjaśnił na czym polega ta posługa prosząc, by z rozwagą podjąć ewentualną decyzję. Czułem się zaszczycony powołaniem do tak odpowiedzialnej, świętej misji wyrażając gotowość do jej podjęcia, co w pełni zaakceptowała moja żona. Przez lata zanosiłem Pana Jezusa wielu, wielu chorym. Obecnie nie mam pod swoją „opieką” żadnej osoby chorej, starszej, pragnącej regularnie przyjmować Komunię św., a więc służę pomocą przy ołtarzu.

Marek Stankiewicz oraz Amadeusz Szejba dobrze pamiętają pierwszy kurs dla kandydatów na nadzwyczajnych szafarzy Komunii św., na który skierowani zostali przez ks. Józefa Filipka, proboszcza parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Szczecinie.

Reklama

– Był to pionierski kurs w naszej diecezji, a dla mnie był początkiem czegoś zupełnie nowego – wspomina Marek Stankiewicz. – Wykłady odbywały się w szczecińskim AWSD. Prowadzili je różni kapłani. Skrupulatnie notowałem wszystkie wiadomości. Do dziś przechowuję swoje zapiski. Zwieńczeniem kursu były zorganizowane w czerwcu rekolekcje w Trzęsaczu, gdzie odbył się również egzamin kończący nasze przygotowania. Błogosławieństwa do pełnienia szafarskiej posługi udzielił nam abp Zygmunt Kamiński, co miało miejsce pod koniec sierpnia podczas diecezjalnych dożynek w Pyrzycach. Otrzymaliśmy pozwolenie na pełnienie posługi w swoich parafiach, ze szczególnym wskazaniem na zanoszenie Komunii św. Chorym. – Dobrze pamiętam przebieg kursu – mówi Amadeusz Szejba. – Zajęcia w seminaryjnej auli odbywały się raz w miesiącu. Najbardziej w pamięci utkwiły mi wykłady ks. kan. dr. Andrzeja Krzystka oraz ks. kan. dr. Kazimierza Mańkowskiego. Były bardzo wyraziste. Zresztą uczestnictwo w kursie stwarzało dla mnie i, jak sądzę, dla pozostałych uczestników, atmosferę pewnej doniosłości. Zdawaliśmy sobie sprawę, że doświadczamy czegoś szczególnego, że będziemy pierwszymi nadzwyczajnymi szafarzami w naszej diecezji.

Codzienność posługi

Mirosław Grzelak z parafii św. Jacka Odrowąża ze Stepnicy nadzwyczajnym szafarzem jest od 2014 r.

– W naszej parafii miejsce nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. podczas Eucharystii jest przy ołtarzu – opowiada p. Mirosław. – Jest nas trzech i wszyscy angażujemy się w sprawowanie liturgii właściwie do swoich kompetencji. W niedziele i święta organizujemy się w taki sposób, by służyć przy ołtarzu podczas różnych Mszy św. Oczywiście realizujemy również swą zasadniczą misję, niosąc Pana Jezusa chorym lub starszym, którzy nie mogą uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii, choć nierzadko bywa, że czynimy to także w inne dni, gdy jest taka potrzeba.

Nieco inny charakter ma szafarska posługa w parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Mrzeżynie. Ta atrakcyjna nadmorska miejscowość przyciąga latem rzesze turystów z Polski i zagranicy. – Niesieniem Komunii św. chorym w naszej parafii zajmują się kapłani – mówi Józef Hojczyk. – Jako nadzwyczajni szafarze pomagamy kapłanom w rozdawaniu Komunii św. podczas Mszy św., w których uczestniczy duża liczba wiernych, a tych, szczególnie w sezonie letnim, jest ogromnie wiele. Komunię św. podczas niedzielnej Sumy w czasie wakacji przyjmuje wtedy nawet do tysiąca osób. Zdarza się, że w posłudze, oczywiście za zgodą proboszcza, wspierają nas wypoczywający nad morzem szafarze pochodzący z różnych stron Polski.

Posługa nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. nie wywołuje dziś zdziwienia u wiernych – wyznaje ks. Wojciech Zimny. – Odczuwam radość, kiedy widzę, że szafarze mogą spełniać swoją posługę i im samym daje radość fakt, że mogą wzrastać w wierze, w doświadczeniu przynależności do Kościoła i odpowiedzialności za ten Kościół, w odkrywaniu w ten sposób jakiejś swojej życiowej misji, roli w parafii, powołania. Pragnę, by ta radość w nich i we mnie wciąż się pomnażała.

2023-02-28 13:24

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Będą zanosić Chleb życia tym, którzy nie mogą przyjść do kościoła

2026-09-12 20:49

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

ks. Piotr Sipiorski

nadzwyczajni szafarze Komunii św.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Bądźcie blisko Jezusa. Udzielając Komunii Świętej, okazujcie braterską miłość – powiedział bp Marek Mendyk do 18 mężczyzn, którym 12 września w katedrze świdnickiej udzielił posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej. Będą pomagać kapłanom podczas liturgii, a przede wszystkim zanosić Eucharystię chorym i starszym.

Uroczysta Msza św. rozpoczęła się w samo południe. Mężczyźni przez blisko rok przygotowywali się do przyjęcia posługi pod kierunkiem ks. dr. Piotra Sipiorskiego ze Strzegomia, diecezjalnego opiekuna nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. Przyjechali z parafii w Ząbkowicach Śląskich, Strzelcach Świdnickich, Wałbrzychu, Dzierżoniowie, Dziećmorowicach, Mokrzeszowie, Jaroszowie, Żarowie, Świebodzicach, Szczawnie-Zdroju i Brzeźnicy. – To wielka łaska i wielkie wyróżnienie. Modlimy się za was, ale modlimy się także za rodziny, które tworzycie, oraz za wspólnoty, w których posługujecie i będziecie posługiwać – zaznaczył bp Marek Mendyk na początku liturgii. Zachęcił również zgromadzonych do modlitwy o nowe powołania do różnych posług w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję