Reklama

Niedziela Świdnicka

Wspaniała siódemka

Ci nastolatkowie, nie bacząc na różne przeszkody i utrudnienia, poczuli się odpowiedzialni za własną relację z Bogiem i postanowili spędzić pierwszy weekend ferii w seminarium.

Niedziela świdnicka 8/2022, str. VI

Hubert Gościmski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 4 do 6 lutego w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej odbyły się rekolekcje dla młodzieży męskiej. Na zaproszenie odpowiedziało siedmiu nastolatków, towarzyszyło im także kilku alumnów z roku propedeutycznego, którzy przygotowują się do rozpoczęcia formacji kapłańskiej. Rekolekcje prowadził ks. Piotr Gołuch, ojciec duchowny świdnickiego seminarium, a wspierali go klerycy i diakoni.

Co mówi Pan Bóg?

Pierwszym punktem było spotkanie organizacyjne, które wprowadziło uczestników w klimat rekolekcji. Ks. Gołuch wyjaśnił ich ideę oraz różnice względem poprzednich edycji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wcześniejsze rekolekcje były bardzo angażujące i zmuszające do ruchu. W tym roku chcieliśmy pochylić się przede wszystkim nad tym, co mówi do nas Pan Bóg. W naszym planie znajdują się konferencje, a po nich jest przewidziany czas wyciszenia, podczas którego zapraszam was do indywidualnej modlitwy i rozważania słowa Bożego – powiedział kapłan, jednocześnie zachęcając do wyciszenia telefonu i odłożenia go na bok. Później wyjaśnił hasło rekolekcji: „Odpowiedz (ialny)”.

Reklama

– We współczesnym świecie ciągle przypomina nam się o wolności i różnych prawach. Często jednak zapomina się, że z drugiej strony tego medalu znajduje się odpowiedzialność. Jeżeli coś wybieram, podejmuję jakąś decyzję, to muszę przyjąć jej skutki, ponieść konsekwencje – zaakcentował ks. Piotr. W rozmowie z Niedzielą Świdnicką dodał również, że zaproszenie człowieka do wielkich rzeczy stanowi pewien bodziec. – Człowiek odpowiedzialny nie tylko odpowiada Bogu, ale idzie konsekwentną i stałą drogą. Takich obrazów nie brakuje w słowie Bożym i im chcieliśmy się przyglądać – powiedział.

Odpowiedzialność w praktyce

Kwestię odpowiedzialności poruszano przede wszystkim na konferencjach. Podczas pierwszej z nich ks. Piotr Gołuch mówił o dojrzewaniu do odpowiedzialności. Rozważanie opierało się na biblijnej historii Samuela, który dorastał do niesienia słowa Bożego całemu ludowi. – Odkrycie potrzeby ciszy to kolejny element odkrywania własnej odpowiedzialności, do której zaprasza Pan Bóg. Trzeba się zatrzymać i pobyć w miejscu, w którym można usłyszeć Boga. Dlatego zachęcam, abyście po tej konferencji pochylili się nad słowem Bożym, przejrzeli się w nim i znaleźli coś dla siebie – powiedział ks. Piotr. Podkreślał też, że czas refleksji jest okazją do przełożenia zdobytej wiedzy na własne życie.

Zaproś Chrystusa na pokład

Centralnym punktem każdego dnia rekolekcji była Eucharystia. Ostatniego dnia przewodniczył jej ks. kan. Dominik Ostrowski, rektor świdnickiego seminarium. W homilii odniósł się do rozważanej Ewangelii dnia i wykorzystał pojawiający się w niej symbol łódki. Zachęcał, by zaprosić Chrystusa na pokład, nawet jeżeli łódka z zewnątrz nie wygląda zbyt dobrze, ale Jezus nie zwraca na to uwagi, gdyż zależy mu na tym, by pójść razem z człowiekiem dalej. Kapłan korzystał z tego obrazu także w dalszej części rozważania i namawiał, by nie zatapiać cudzej łódki z brzegu, ale wejść na jej pokład.

Reklama

– Nie bójcie się ludzi, nie wykluczajcie kogoś tylko dlatego, że ma inne poglądy lub jest niewierzący. Trzeba wejść do takiej łódki i pokazać znajdującemu się w niej człowiekowi, że gdy odważy się opuścić pokład, może liczyć na coś więcej. Niech dzisiejsza Eucharystia będzie dla nas wezwaniem do wyjścia z łódki i świadomego pójścia za Chrystusem – podsumował ks. Dominik.

Czas dla wspólnoty

Uczestnicy mogli lepiej się poznać w trakcie wzajemnych rozmów przy herbacie i przekąskach, czy w czasie gier w tenisa stołowego lub darta. Do nastolatków chętnie dołączali klerycy oraz księża, którzy chętnie odpowiadali na różne pytania, dzielili się swoimi wspomnieniami i anegdotami. W sobotnie popołudnie była także możliwość zwiedzenia katedry oraz innych świdnickich atrakcji.

Próba odnalezienia powołania

Jakub Nóżka z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sobótce wziął udział w rekolekcjach już po raz kolejny, zachęciły go dobre wspomnienia z wcześniejszych edycji. Zmianę formy rekolekcji uważa za dobrą decyzję.

– Mogliśmy skupić się na modlitwie i budowaniu relacji z Panem Bogiem. Zamiast różnych zabaw oraz pracy w grupach były rozmowy z klerykami i księżmi. Pomagało to w skupieniu się na tym, co najważniejsze i próbie odnalezienia własnego powołania – podsumował.

Dla Jakuba rekolekcje były czasem wyciszenia i wsłuchania się w to, co chce przekazać Bóg. W jego pamięci zapadły adoracje ściśle związane z dniem roku liturgicznego oraz pierwsza konferencja ks. Piotra.

Pozytywne wrażenia po rekolekcjach ma również Patryk Gaładyn z parafii katedralnej. Szczególnie podobały mu się konferencje oraz Liturgia Godzin.

– Te trzy dni były dobrą okazją do jeszcze lepszego poznania Boga. W pamięci utkwiła mi medytacja nad słowem Bożym i uważam, że jest ona bardzo potrzebna. Wówczas dajemy czas Panu Bogu i słuchamy, co ma nam do powiedzenia – wyjaśnił Patryk. Rekolekcje uważa za dobrą inicjatywę i liczy, że w przyszłym roku odbędą się one po raz kolejny. Dodał również, że dobrym pomysłem byłaby organizacja podobnych rekolekcji dla młodszych uczestników, którzy mogliby wówczas spędzić czas ferii w wartościowy sposób.

2022-02-15 13:17

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję