Reklama

Patron Polski

Zainteresujmy się życiem i męczeństwem św. Andrzeja Boboli. I pomódlmy się do niego. Modlitwa czyni cuda!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie muszę się odwoływać do żadnej okazji, bo myślę o tym świętym – Andrzeju Boboli – dość często. Nie tylko dlatego, że spoczywa on niedaleko głównego gmachu Polskiego Radia, bo także na Mokotowie – w sanktuarium Ojców Jezuitów przy ul. Rakowieckiej – a to tylko kilka przystanków komunikacją miejską. Po prostu przemawia on do mojej wyobraźni i do serca. Szczególnie ta jego sławna gwałtowność. Bardzo cenię w sprawach zasadniczych radykalizm. „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie” (Mt 5, 37). Co nie znaczy, że nie rozumiem ludzkich słabości. Ale to inna sprawa.

Lubię czasem wstąpić do tego kościoła, by w ciszy porozmawiać z naszym wielkim świętym. Jak on widzi dzisiejszy czas? Co robić, by zachować się w życiu, jak należy i nie pójść na żadną ugodę ze złem? A może po raz kolejny warto przyjrzeć się temu, co wiemy o życiu – przez pryzmat jego życiorysu? I natychmiast człowiek będzie ustawiony do pionu, jeśliby miał jakiekolwiek wątpliwości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W sanktuarium św. Andrzeja Boboli znajduje się srebrna trumna, a w niej umęczone szczątki tego świętego patrona Polski. I przypomina mi się obraz współczesny, te widoki z Łączki i nie tylko. A w tle – całe pokolenia umęczone i udręczone, bo oni też chcieli żyć na ojczystej ziemi w pokoju, chwalić Boga, i tylko tyle. A przecież polskość tak jak i wiara w Boga były solą w oku naszych wrogów. Oni wszyscy jednak nie zginęli na zawsze, bo powracają w naszej pamięci.

Właśnie minęło ponad 360 lat od męczeńskiej śmierci św. Andrzeja. Nie będę podawała jego życiorysu, ale proponuję Państwu – jako zadanie domowe, choćby na dziś – zainteresować się jego życiem i męczeństwem. A jeśli ktoś nie ma dostępu do źródeł informacji, to niech chociaż pomodli się do tego świętego. Modlitwa czyni cuda!

2020-06-24 09:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., ks. Stanisław zmarł w szpitalu

2026-09-24 13:12

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Diecezja Przemyska

Atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Ośrodek znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu - precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek. Jeden z zaatakowanych duchownych - ks. Stanisław - zmarł w szpitalu.

- Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa - relacjonuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła miał wtargnąć napastnik z 80 cm nożem. - Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził - opowiada s. Dendor. - Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek, wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim.
CZYTAJ DALEJ

Atak w klasztorze w Jarosławiu: Prokuratura podaje nowe informacje ws. zatrzymanego Ukraińca

2026-09-24 16:23

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.

- Wiemy, że czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - poinformowała.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Stanisława Leszczyńska rozświetliła kościół Wniebowzięcia NMP

Po raz pierwszy w historii Light Move Festival jedną z festiwalowych przestrzeni stał się kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Pierwszy wieczór wydarzenia rozpoczęła Eucharystia w intencji rychłej beatyfikacji Służebnicy Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Kilkadziesiąt minut później jej postać pojawiła się na rozświetlonej fasadzie świątyni.

XVI edycja Light Move Festival odbywa się pod hasłem „Marzenia” (Dreams). Festiwal wykorzystuje światło, muzykę i nowoczesne technologie, aby na nowo pokazywać przestrzeń miasta i jego architekturę. W tym roku po raz pierwszy na festiwalowej mapie znalazł się kościół przy pl. Kościelnym, najstarsza łódzka parafia i miejsce szczególnie związane ze Stanisławą Leszczyńską. W krypcie świątyni spoczywają doczesne szczątki Służebnicy Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję