Sędziowie Sądu Najwyższego rękami i nogami bronią się przed zmianą prawa dotyczącą właśnie Sądu Najwyższego. Wpadli na pomysł, żeby zawiesić działanie części tej regulacji, i to akurat tej, która wprost ich dotyczy, bo nakazuje im przechodzenie na emeryturę. Cóż to właściwie znaczy? Ano tyle, że towarzystwo wszem i wobec postawiło się ponad prawem. Od teraz, jeśli jakiekolwiek prawo nie będzie im pasowało, to go zawieszą i już. Rzeczywiście, uważają się za wyjątkową kastę.
Sprawiedliwość woła o pomstę
Najlepszy przykład tego, jak wygląda w Polsce sprawiedliwość, dał w ostatnim czasie sąd z Piaseczna. Otóż wysoki sąd sądził kierującego samochodem, który przejechał na przejściu dla pieszych 77-letnią kobietę. Żeby było mało, kierujący od ośmiu lat nie miał prawa jazdy, bo mu je zabrano. Dodatkowo nie miał też polisy ubezpieczeniowej – pewnie dlatego, że mu się nie chciało płacić. Samochód również formalnie nie powinien być dopuszczony do użytkowania, bo nie miał ważnych badań technicznych. I co? Sąd ukarał sprawcę skromną karą finansową. Na nieszczęście dla wołającej o pomstę sprawiedliwości sprawca był gwiazdą mediów III RP.
Sąd nad staruszką
Niektórzy internauci twierdzą, że sąd i tak był w tym przypadku surowy, bo jeszcze niedawno mogłoby się skończyć gorzej. Dla staruszki, oczywiście. Sąd mógłby np. nakazać jej skruchę i przeproszenie Pana Redaktora.
Dnia 30 września w kalendarzu liturgicznym obchodzone jest wspomnienie św. Hieronima, doktora Kościoła, patrona biblistów, archeologów, tłumaczy, ale także – o czym pamięta niewielu – uczniów i studentów. Jest to postać niezwykła, fascynująca, będąca przykładem doskonałego połączenia wiary z nauką, życia duchowego z życiem intelektualnym.
Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.
Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.