O tym, że najważniejsze w życiu są drobiazgi, wie każdy, kto choć raz sięgnął po jakikolwiek poradnik czy artykuł lifestyle’owy w kolorowym czasopiśmie, zajrzał na forum internetowe lub po prostu włączył telewizor.
Wszystkie katastrofy tego świata mają swój prapoczątek w maleńkich, często niezauważanych lub bagatelizowanych epizodach. Po drugiej stronie medalu jest niemal cudotwórcza moc drobiazgów. Mały codzienny nawyk może po pewnym czasie przynieść ogromny efekt. Niewielka, lecz odkładana systematycznie suma może zaowocować wakacjami życia. Drobniutka uprzejmość może odmienić czyjś dzień, a szczypta czułości ożywia najbardziej umęczone i znudzone serce.
Jedną z najpiękniejszych cech dzieci jest to, że nie muszą sobie o tym przypominać, bo dla nich znaczenie drobiazgów jest czymś naturalnym, oczywistym.
Podczas planowania tegorocznych wakacji przypomniała mi się scena z pewnego wyjazdu sprzed kilku lat. Siedzieliśmy z dziećmi na plaży, jedząc lody. Dzień chylił się ku końcowi, słońce powolutku się zniżało, by wkrótce zniknąć za horyzontem, z oddali dolatywała skoczna muzyka, nad naszymi głowami pokrzykiwały mewy. Mieliśmy za sobą kolejny dzień pełen wrażeń.
– Co jest najlepsze nad morzem? – spytałam w nagłym przypływie ciekawości.
– Morze – odpowiedział bez chwili namysłu syn.
Reklama
Uśmiechnęłam się, ale nie zamierzałam tak łatwo ustąpić.
– Okej, ale co jest takie naj-naj-najlepsze w byciu nad morzem?
– Bycie nad morzem – stwierdził syn i rzucił mi spojrzenie pt. „Ale dziwne pytania zadajesz”.
Na czas rozpoczynających się wakacji życzę Wam właśnie takiej prostoty, doceniania drobiazgów, umiejętności bycia tu i teraz w postawie wdzięczności za to, co jest, za trwającą chwilę.
Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci.
Doświadczamy dziś wyraźnego kryzysu małżeństwa i rodziny. Jesteśmy świadkami próby obalenia tradycyjnego modelu małżeństwa i rodziny. Widać wielki kryzys rodziny w krajach kultury euroatlantyckiej, a więc głównie w Europie, Ameryce Północnej i Australii. Jest to przede wszystkim kryzys demograficzny i edukacyjny. Liczba mieszkańców pochodzenia europejskiego ciągle się zmniejsza. W czym tkwi przyczyna kryzysu demograficznego? Przyczyny sięgają dylematu: być czy mieć. Ludziom w Europie wydaje się, że najpierw trzeba mieć, aby być, natomiast w Afryce i w Azji ludzie wiedzą, że wpierw trzeba być, by potem mieć. Wydaje się, że obecnie w Europie wszystko jest antyrodzinne i skierowane przeciwko płodności i dzietności. Wiele osób wyklucza ze swego życia poczęcie dziecka lub odsuwa je na późniejsze lata. W dużym kryzysie jest także druga funkcja rodziny – funkcja wychowawcza. Młodzi ludzie są dziś formowani głównie przez środowiska rówieśnicze i przez media, a nie przez rodziców, którzy rezygnują ze swej roli. Pojawił się dziś anonimowy wychowawca, jakim jest Internet. Stamtąd wielu młodych czerpie wzory postępowania. W proces wychowawczy za mało włącza się dzisiejsza szkoła, która zajmuje się głównie przekazywaniem wiedzy, a nie wychowaniem, gdyż ma duży problem ze sformułowaniem wartości wychowawczych. Wśród młodych coraz bardziej zanika świadomość, że rodzina może być trwała, bowiem doświadczenie życiowe wielu osób uczy, że jest to niemożliwe. Dlatego mamy dziś wiele związków partnerskich „na próbę”, w których próżno by szukać poczucia odpowiedzialności za cokolwiek. Psychiczna niedojrzałość wielu młodych nie pozwala im budować jedności małżeńskiej i zakładać wierności jako podstawowej wartości, jako przymiotu dojrzałej miłości. Wszystko to stawia przed Kościołem wielkie wyzwanie, by odbudować rodzinę, by przywrócić jej naturalne funkcje. Wielkimi obrońcami tradycyjnego modelu rodziny są ostatni papieże, zwłaszcza Jan Paweł II i Benedykt XVI. W 2012 r. Benedykt XVI wystąpił ponownie w obronie tradycyjnej rodziny. Tym razem sprzeciwił się fałszywej antropologii lansowanej przez ideologię gender, która głosi między innymi, że człowiek nie rodzi się ani mężczyzną, ani kobietą, a dopiero społeczeństwo i kultura, w której żyje, narzuca mu pewne role, czyniąc z niego kobietę lub mężczyznę. Jest to zupełna aberracja, która wykracza przeciwko rozumowi i doświadczeniu historycznemu. Wszystkie zasygnalizowane tu sprawy związane z kryzysem małżeństwa i rodziny stawiają przed Kościołem, szczególnie przed duszpasterzami, niemałe wyzwania i zadania. Starając się być „solą ziemi”, nie powinniśmy pozwolić na zepsucie tradycyjnego – wyrosłego z prawa naturalnego, Pisma Świętego i zdrowej nauki – modelu małżeństwa i rodziny. Zapraszajmy Jezusa do naszych rodzin. On może przydać blasku życiu rodzinnemu. Jezus niczego nam nie zabierze, niczego nie popsuje, ale będzie nam pomagał. Módlmy się o błogosławieństwo Boże dla naszych rodzin, aby odradzały się w wierze, aby według Ewangelii Chrystusa kształtowały życie osobiste i rodzinne.
Polak został aresztowany za akty wandalizmu w miejscu pielgrzymkowym Medjugorie w Bośni i Hercegowinie. Jak poinformował bośniacki dziennik „Dnevni avaz” sprawcą jest Polak, który w nocy z 27 na 28 lipca zbeszcześcił oblewając czarną farbą figury Matki Bożej na Górze Objawień - Podbrdo oraz przy Błękitnym Krzyżu i podpalił ołtarz polowy za kościołem parafialnym św. Jakuba. Został aresztowany we wsi Cerno koło Ljubuškiego. Wcześniej przebywał w tym miejscu jako pielgrzym.
Przy figurze Matki Bożej umieścił obelżywy napis: „Diabeł w spódnicy”. Ponadto na zbeszczeszczonych miejscach znalazły się graffiti oraz transparenty z hasłami przeciwko miejscu pielgrzymkowemu i wizjonerom objawień maryjnych.
Legenda polskiego kina i teatru, piosenkarka, scenarzystka i producentka Iga Cembrzyńska zmarła w czwartek w wieku 87 lat. Wiadomość o śmierci artystki przekazał ks. Andrzej Luter.
„Odeszła. Do swojego Andrzeja, i do jego brata Janusza. Dziś zmarła Iga Cembrzyńska, wspaniała aktorka, piosenkarka. Osobowość. Żegnaj kochana Igo!!! Żal ogromny” - napisał na platformie społecznościowej ks. Andrzej Luter.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.