Jestem samotną 64-latką. Lubię dobrą książkę, poezję ks. Twardowskiego, turystykę, kocham przyrodę. Jestem osobą niezależną. W szarości życia dobrze by było znaleźć pokrewne dusze, z którymi mogłabym korespondować lub się spotykać. Cenię osoby uczciwe, odpowiedzialne, wrażliwe, ciepłe, w wieku do 70 lat. Przyjaciele sprawiają, że złe czasy stają się dobre, a dobre czasy – niezapomniane. Pozdrawiam i proszę o listy.
6026. Czytelniczka z Sosnowca
Chciałabym nawiązać kontakt (korespondencyjny, telefoniczny) z osobą w sile wieku. Jestem częściowo niepełnosprawna fizycznie, ale nie umysłowo. Jestem pielęgniarką na rencie, z dużym pakietem przeszłości – pozytywnym. Ponieważ jestem wdową, decyduję sama o sobie i na razie wychodzi mi to pomyślnie. Jednak są takie chwile, gdy kompania „ja + ja” mi nie wystarcza.
Mam 25 lat i chciałabym za pośrednictwem „Niedzieli” poznać nowe osoby do wspólnej korespondencji. Oczekuję na listy z całej Polski od osób w wieku 20-30 lat. Jestem praktykującą katoliczką, stałą czytelniczką „Niedzieli”.
6028. Grażyna z Sochaczewa
Jestem czytelniczką „Niedzieli”. Mam sporo książek religijnych i wiele innych i w wolnych chwilach czytam. Bardzo lubię odpisywać na listy. Jestem emerytką, katoliczką, cenię szczerość, dobroć i bezinteresowność. Chciałabym poznać kogoś z Warszawy, Gdańska, Sopotu, Kazimierza Dolnego, w zbliżonym do mnie wieku – od 72 do 75 lat.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
Marcin Jarzembowski/Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Bp Krzysztof Włodarczyk
„Po rocznym przygotowaniu, uznając, że Pan powołuje nas do wspólnej drogi, pragnę niebawem rozpocząć I Synod Diecezji Bydgoskiej, czyli czas, kiedy pod wpływem Ducha Świętego wszystkie wspólnoty, rady i komisje zgromadzą się w imię i ku chwale Boga, aby ujawnić jedność Ciała Chrystusa, jakim jest Kościół” - napisał do diecezjan biskup ordynariusz Krzysztof Włodarczyk.
„Ponieważ zarządzanie Kościołem nie jest przeze mnie traktowane jedynie jako akt czysto administracyjny, lecz ma wyrażać misję ewangelizacyjną, do której wezwani są wszyscy ochrzczeni, pragnę zaprosić Was do udziału w wydarzeniach, które towarzyszyć będą uroczystej inauguracji I Synodu Diecezji Bydgoskiej” - czytamy w komunikacie.
W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.
Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.