Początki Różańca sięgają III wieku, kiedy to pustelnicy, którzy szukali możliwie bliskiego kontaktu z Bogiem, odkryli modlitwę nieustanną. Powtarzali wyuczone fragmenty Pisma, by naśladować samego Jezusa, który w Ogrodzie Oliwnym modlił się, „wypowiadając te same słowa” (Mk 14, 39), i wzywał, żeby „zawsze się modlić i nie ustawać” (Łk 18, 1). Modlitwę powtarzali po wielekroć, a żeby się nie pomylić co do liczby powtórzeń, używali kamyków.
Paweł z Teb wykorzystywał do tego misy z kamykami: po odmówieniu modlitwy odkładał jeden z kamyków. Kamienie z czasem zastąpiono sznurem modlitewnym, z którego powstał tzw. paternoster, na którym odliczano Modlitwę Pańską. Różaniec przez wieki przechodził ewolucję. Jeszcze do końca XIV wieku podlegał wielu zmianom, współistniało wówczas wiele jego rodzajów. Inny propagowali dominikanie, inni – franciszkanie, jeszcze inny – kartuzi. Jeden liczył 33 paciorki, inny 150, jeszcze inny – 300. Na przełomie XIV i XV wieku ustalono wreszcie rodzaj i liczbę modlitw. XV stuleciu przypisano potem tytuł „epoki różańcowej”.
Pracę Wincentego Łaszewskiego „Wszystko o Różańcu, który może wszystko”, opowiadającą o historii, ale także o roli, sile i aktualności modlitwy różańcowej, czyta się jak książkę sensacyjną. Pełno w niej niezwykłych, niesamowitych wydarzeń, opisanych w przystępnym, gawędziarskim stylu.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.