Reklama

Niedziela Przemyska

Lęk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilka dni temu skończyłem książkę o katastrofie czarnobylskiej. Autorka przeprowadzająca rozmowy z ludźmi, których dotknęła ta hekatomba, przytoczyła słowa starej kobiety, która mówiła mniej więcej tak: – Moja mama przeczytała w jakiejś świętej księdze, że przyjdą takie czasy, kiedy ludzie będą bardzo bogaci, świat będzie obfitował we wszystko, ale oni nie będą mogli z tego korzystać. Pisało też w tej księdze, że ludzie nie będą mogli przedłużyć swojego gatunku.

Opowiadającą była Białorusinka. Potraktowałem to zatem jako jedną z wielu opowieści, które w tamtej tradycji przechodziły z pokolenia na pokolenie, ale też nie zignorowałem jej. Miałem świadomość, że w tej tradycji zamknięta jest mądrość, która nie jest dostępna ludziom oglądającym świat przez szkiełko mędrca. I właśnie wczoraj, przeglądając internet, natknąłem się na wywiad z polskim dziennikarzem, który opowiadał o sytuacji, która po zamachu w Paryżu ma miejsce w Brukseli. Wiele miast Europy dotkniętych jest piętnem groźby, którą wielokrotnie wypowiadali fundamentaliści, zapowiadając że stworzą takie piekło, że ludzie będą bać się wychodzić z domów. Rozmawiający z dziennikarzem postawił także i to pytanie: – Czy nie boi się pan wychodzić z domu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– No wie pan – odpowiedział – jest lęk. Odwołano wszystkie plenerowe imprezy, a zaczyna się odwoływać także te w lokalach.

Tak oto multikulti zamknęło ludzi w domach. W tej tragicznej dla Europy sytuacji aż bolą obłudne słowa oburzenia, że oto podczas konferencji prasowej premier Szydło zabrakło flagi Unii Europejskiej, a były tylko polskie. Ciekawe, że nikt nie zwrócił uwagi, że we Francji kilka dni po zamachu iluminowano barwami flagi narodowej wieżę Eiffla.

2015-12-10 09:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwiecień plecień

Wiosenne przesilenie przynosi wprawdzie osłabienie organizmu i podatność na wirusy, trzeba się z tym pogodzić. Przynosi jednak także tę różnorodność, którą tylko wiosna przynieść potrafi. Stąd chyba poruszenie nie tylko w przyrodzie, ale też w życiu społecznym, religijnym i politycznym. Mieszko I poruszony przykładem pobożnej Dobrawy rusza ku gnieźnieńskiemu Jordanowi i prowadzi naród sobie powierzony na zachód przez Czechy. O tym wkładzie południowych braci w naszą europejskość w dzisiejszym temacie numeru opowie ks. prof. Tadeusz Fitych w rozmowie z Tomaszem Plutą. Kwiecień to też wspomnienie tragedii polskich oficerów w Katyniu – o tym w tekście ks. Daniela Marcinkiewicza. Wiosna to także czas szkoleń i warsztatów dla katechetów i ewangelizatorów. Zdobywanie wiedzy i umiejętności dzielenia się nią. Wiosna to w końcu czas nadziei, że będzie lepiej, o czym przekonuje nas najmłodsze pokolenie w konkursie misyjnym. Do tego kolejna dawka historii p. Marka Stadnickiego i wiadomości z życia diecezji na wiosnę.
CZYTAJ DALEJ

Św. Filip Nereusz, prezbiter

[ TEMATY ]

święci

pl.wikipedia.org

CZYTAJ DALEJ

Ostatnie majówki

2026-05-26 16:09

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Majówka w parafii św. Doroty w Łodzi Mileszkach

Majówka w parafii św. Doroty w Łodzi Mileszkach

Maj to szczególny czas w Kościele katolickim, poświęcony Matce Bożej. Wierni gromadzą się w kościołach i przy kapliczkach, gdzie każdego dnia odprawia się nabożeństwa majowe ku czci Maryi.

Nabożeństwa majowe odprawiane są też przy przydrożnych kapliczkach czy krzyżach. Ta tradycja przetrwała pokolenia i dalej jest obecna na wsiach w całej Polsce, w tym także w niektórych parafiach archidiecezji łódzkiej. - Nasi parafianie codziennie spotykają się przy dwóch kapliczkach – na ulicy Malowniczej i ulicy Olkuskiej. Tam odśpiewują Litanię Loretańską i modlą się w wybranych przez siebie intencjach. Do tych dwóch lokalizacji dołączyły także krzyże przydrożne przy ulicy Pomorskiej i ulicy Iglastej, gdzie udało się nam zgromadzić raz w minionym miesiącu i wspólnie pomodlić – mówi ks. Roman Kurzdym, proboszcz parafii św. Doroty i św. Jana Chrzciciela w Mileszkach. W trakcie nabożeństw majowych tradycyjnie śpiewa się pieśni maryjne, a podstawowym elementem jest odmawianie Litanii Loretańskiej. – Zawsze odmawiamy także modlitwę „Pod Twoją obronę” i doraźne modlitwy w intencji mieszkańców danej ulicy. Inicjatorem tych majówek są sami mieszkańcy, którzy z radością kultywują wielowiekową polską tradycję. Dodatkowo dochodzą do nas nowe osoby, które na przykład niedawno sprowadziły się do parafii, a więc te spotkania przy kapliczkach czy krzyżach stają się także okazją do międzysąsiedzkiej integracji – dodaje ks. Kurzdym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję