Rose Docherty 19 grudnia stanęła przed sądem po oskarżeniu o trzymanie transparentu w odległości 200 m od Szpitala Uniwersyteckiego Queen Elizabeth w Glasgow, z napisem:
„Przymus to przestępstwo, jesteśmy tu, żeby rozmawiać, tylko jeśli chcesz”.
Kara za rozmowę
W Szkocji „strefy buforowe” są tworzone w promieniu 200 m od każdego szpitala, zakazując nękania, zastraszania i „wpływania” na osoby starające się o dostęp do usług aborcyjnych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nie powinnam być traktowana jak przestępca za zapraszanie ludzi do rozmowy – za słuchanie
- powiedziała w rozmowie z portalem adfinternational.org Rose Docherty.
adfinternational.org
Rose Docherty z transparentem: "Przymus to przestępstwo, jesteśmy tu, żeby rozmawiać, tylko jeśli chcesz"
75-latka została oskarżona o „wpływanie” na innych w strefie buforowej, mimo że jedynie spokojnie i w milczeniu stała, oferując dobrowolną rozmowę, nie podchodząc do nikogo ani nie wypowiadając się na temat aborcji.
Jest pierwszą osobą, której postawiono zarzuty na podstawie nowego prawa o „strefie buforowej” w Szkocji, uchwalonego w 2024 roku.
Po aresztowaniu Docherty była przetrzymywana w areszcie przez kilka godzin. Odmówiono jej krzesła do siedzenia w celi, mimo że poinformowała, że przeszła operację wymiany obu stawów biodrowych.
"To nie do wiary"
Po rozprawie Docherty, cytowana przez portal powiedziała:
Nie mogę uwierzyć, że tu dziś jestem. Po prostu stałem, pełen miłości i współczucia, oferując dobrowolną rozmowę każdemu, kto chciał się zaangażować. Nikt nie powinien być karany za samą rozmowę. Chciałbym podziękować mojemu zespołowi prawnemu i wszystkim, którzy przyszli dziś ze mną, a także wszystkim innym na całym świecie, którzy wyrazili swoje poparcie. Rozmowa nie jest przestępstwem na ulicach Glasgow.
W obronie wolności Rose’a, prokuratura cofnęła warunki kaucji, wcześniej określone przez ADF International jako „nieproporcjonalne”, które uniemożliwiły Rose’owi dotarcie do obszaru znacznie szerszego niż sama strefa buforowa.
Kolejne przesłuchanie odbędzie się 13 stycznia 2026 r.
Sprawa budząca międzynarodowe zaniepokojenie
Reklama
Organizacja ADF International poinformowała także, iż po aresztowaniu, które zostało uwiecznione na nagraniu wideo, stając się viralem na całym świecie, Departament Stanu USA wyraził zaniepokojenie:
Aresztowanie Rose Docherty to kolejny jaskrawy przykład tyrańskiego tłumienia wolności słowa w całej Europie. Kiedy 75-letnie babcie są aresztowane za to, że spokojnie stały i oferowały rozmowę, zdrowy rozsądek i podstawowe zasady dobrego wychowania są zagrożone. Stany Zjednoczone zawsze będą sprzeciwiać się tym naruszeniom praw podstawowych.
Lois McLatchie Miller, szkocka rzeczniczka ADF International, dodaje:
Rozmowa na ulicach Glasgow nie jest przestępstwem. Rose po prostu trzymała transparent z propozycją dobrowolnych rozmów z innymi dorosłymi w okolicy. Jest głęboko niepokojące, że szkocka policja jest angażowana w aresztowanie i ściganie spokojnej babci, która oferuje rozmowę z ludźmi w miejscu publicznym, zamiast skupić się na problemach spowodowanych przez prawdziwą przestępczość w Glasgow.
Podkreśliła również, że 75-latka nie wykazywała żadnymi postawami, które uzasadniałyby jej zatrzymanie:
To nie jest sprawa nękania, zastraszania ani brutalnego protestu – to po prostu spokojna babcia, która trzymała transparent z propozycją rozmowy z każdym, kto chciałby się zaangażować.
Absurdalne "prawo"
Autorka ustawy, Gillian Mackay, posłanka do szkockiego parlamentu, przyznała na początku tego roku w BBC Scotland, że niejasne zakazy zawarte w ustawie o strefach buforowych mogą kryminalizować kogoś za modlitwę w widocznym miejscu z okna domu w strefie, „w zależności od tego, kto przechodzi obok okna”.
Wcześniej wiceprezydent USA J.D. Vance w swoim przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym tego roku podkreślił, że ustawa ta budzi szczególne obawy.
