Reklama

Homilia

Modlitwa i radość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W środku adwentowych dróg otrzymujemy wezwania, które mają umocnić naszą nadzieję na przyjście Zbawiciela. Zarówno bowiem modlitwa, która jest „spotkaniem dwóch pragnień: Serca Bożego i serca ludzkiego”, jak i radość mają swoje źródło w Bogu.

Prorok Izajasz wskazuje na działania Ducha Bożego, które nie dokonują się w atmosferze lęku, lecz są radosną nowiną bliskości Boga. Jego orędzie jest zaadresowane do ludzi „serc złamanych”, ubogich i nieszczęśliwych, by zapowiadać wyzwolenie i czas łaski u Pana. Jednak łaska Boża nigdy nie łamie naszej ludzkiej wolności, lecz wzywa nas, abyśmy w dziele Jego sprawiedliwości i świętości mieli swoje współuczestnictwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czerpiąc z nauczania św. Pawła Apostoła, w Pierwszym Liście do Tesaloniczan czytamy, że inicjatywa i działanie Boże jest początkiem naszego uświęcenia, aby dusze i ciała nasze „bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana”. Znajdujemy tutaj bardzo ważne przesłanie: Bóg nie działa bezosobowo i powierzchownie. Świętość, która jest darem i uczestnictwem w Jego miłości, nie może się dokonać bez osobistego udziału każdego z nas. Dlatego musimy z odwagą przyjąć i zrealizować wciąż aktualne wezwania Apostoła Narodów: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie Bogu. (...) Ducha nie gaście. (...) Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła”.

Reklama

Widzimy więc, że oczekując na przyjście Chrystusa, który w Ewangelii wg św. Jana ukazany jest jako Słowo prawdy, Światło i Życie, nie możemy pozostawać bezczynni, gdyż tym samym tracimy łaskę Zbawiciela i nadzieję życia wiecznego.

W tym samym duchu wiary przypomnijmy wołanie św. Jana Pawła II. „Proszę wszystkich moich rodaków: niech polska rodzina dochowa wiary Chrystusowi! Trwajcie mocno przy Chrystusie, aby On trwał w was! Nie pozwólcie, aby w waszych sercach, w sercach ojców i matek, synów i córek zagasło światło Jego świętości. (...) Nie lękajcie się chcieć świętości” (Stary Sącz, 16 czerwca 1999 r.). Tylko sam Święty Bóg może tę świętość w nas stworzyć „(…) i tylko święci mogą odnowić ludzkość” (Orędzie do młodych, 2004 r.).

Zakończmy nasze zamyślenie modlitwą poetki Aliny Paul:

Maryjo radosnego „Magnificat”,
za rękę z Tobą,
idę bezpiecznie
po kamieniach
gorących od cierpienia,
po ścieżkach
zmęczonej codzienności...
A Ty, osłaniając od brudu,
podnosisz ku Chrystusowi,
obdarzając nadzieją,
do celu
wytrwale prowadzisz,
Przewodniczko spełnionego Adwentu
- ku wieczności.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

2014-12-09 15:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję