W trakcie rocznego pontyfikatu Ojciec Święty Franciszek kilkukrotnie zwrócił uwagę na konieczność promocji powołań kapłańskich i zakonnych. Papież z troską patrzy na świat i funkcjonujący w nim Kościół i stwierdza, że w wielu miejscach „brakuje powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego”. Przyczynę tego stanu rzeczy dostrzega w braku we wspólnotach chrześcijan odpowiedniego „zapału apostolskiego”. Powołania bowiem rodzą się tam, gdzie „jest życie, gorliwość, pragnienie niesienia innym Chrystusa”. Myśli te pochodzą z jego programowej adhortacji „Evangelii gaudium” (EG 107).
Reklama
Kościół w Polsce, w tym także nasza diecezja, cieszy się istniejącymi powołaniami do kapłaństwa. Nie ma ich co prawda tyle, jak jeszcze przed kilku laty, ale wciąż są. W naszym Seminarium w Rzeszowie do kapłaństwa przygotowuje się mniej więcej siedemdziesięciu kleryków. Jednak stan obecny nie powinien uśpić naszych sumień. Papież Franciszek nawiązując do obecnej sytuacji apelował do biskupów polskich podczas ich niedawnej wizyty „Ad limina” w Watykanie: „Niech jednak Kościół w Polsce nadal niestrudzenie modli się o nowe powołania do kapłaństwa!”. Wezwanie to swymi korzeniami sięga do słów samego Jezusa, który mówił do swoich uczniów: „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Mt 9, 38). Nasza pozytywna odpowiedź na te słowa, jest więc postawą na wskroś ewangeliczną.
Oprócz modlitwy w intencji powołań ważną rolę w życiu Kościoła odgrywa modlitwa o świętość kapłanów. Jej konieczność podkreślały mocno wielkie mistyczki Kościoła: św. Teresa od Jezusa, św. Teresa od Dzieciątka Jezus czy nasza rodaczka św. Faustyna Kowalska. Ta ostatnia zapisała w swoim „Dzienniczku” m.in. takie słowa: „Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana”. Kościół w każdym czasie potrzebuje świętych kapłanów, a ich świętość zależy także od modlitwy wiernych.
Nową inicjatywą, która odpowiada na te dwa wezwania modlitewne: o nowe powołania kapłańskie i zakonne oraz o świętość kapłanów i owocność ich posługi jest tzw. „Most modlitewny”. Jego zasadniczą ideą jest wzajemna modlitwa parafii naszej diecezji oraz społeczności seminaryjnej. Modlitwa ta zostaje podjęta w wyznaczony na to konkretny dzień, a swoją intencją obejmuje zarówno potrzebę nowych powołań kapłańskich, jak i kapłanów już pracujących w diecezji. Jak most na rzece łączy dwa brzegi, tak chcemy poprzez modlitwę łączyć Seminarium i nasze parafie i pracujących w nich kapłanów. Szczegółowe informacje na temat funkcjonowania „Mostu modlitewnego” można odnaleźć na stronie internetowej WSD w Rzeszowie: wsd.rzeszow.pl. Zapraszamy zatem do wspólnej modlitwy.
Główne pomieszczenie w domu rodzinnym św. Jana Marii Vianneya, miejsce przygotowywania i spożywania posiłków
Kto wybiera się do Francji, bardzo często na trasie pielgrzymki zaznacza Ars – miejscowość, w której proboszczem był przez ponad czterdzieści lat św. Jan Maria Vianney. Postać świętego proboszcza jest w naszym kraju dość dobrze znana, a samo Ars – chętnie odwiedzane, rozsławione jeszcze bardziej kilka lat temu, gdy Jan Maria Vianney był główną postacią roku poświęconego modlitwie za kapłanów i o powołania do kapłaństwa
Niedaleko Ars są jeszcze dwie miejscowości, do których warto zajrzeć, gdy chcemy bliżej poznać patrona proboszczów. Wpierw wypada zajechać do Dardilly, oddalonego o 30 km od Ars i 12 km od Lyonu, przy autostradzie A6 prowadzącej z Lyonu do Paryża. Tam św. Jan Maria Vianney się urodził i spędził pierwsze lata życia. W środku miasteczka, na głównym placu, stoi kościół, w którym Jan Maria został ochrzczony. Wówczas, w 1786 r., kościół był pod wezwaniem św. Pankracego. W 1973 r. zmieniono wezwanie i teraz patronem kościoła jest św. Jan Maria Vianney, który w murach tej świątyni przyjął swój pierwszy sakrament. Po chrzcielnicy pozostała jedynie miedziana misa, która jest eksponowana w kaplicy pamięci, ale kilka metrów dalej są plansze ze zdjęciami, na których można zobaczyć, jak ona wyglądała, gdy chrzczono tu małego Jana Marię. W kościele znajduje się również relikwiarz z fragmentem kości promieniowej świętego. Po modlitwie (nie wypada przecież takiego miejsca opuścić bez prośby za obecnych i przyszłych kapłanów) można przejść do położonego niedaleko kościoła domu rodzinnego państwa Vianney. Z trafieniem nie ma problemów, bo tablice informacyjne są dobrze widoczne. Dom, w którym narodził się i wychował Jan Maria Vianney, jest nadal w rękach rodziny, choć został zachowany jako muzeum i udostępniony do zwiedzania. Po domu oprowadza nas i opowiada Monika Perra, której mąż Jean jest krewnym świętego proboszcza od strony ojca. W budynku zostały zachowane meble z tamtego czasu i zgromadzone różne pamiątki. Dom ten w 1986 r. odwiedził również św. Jan Paweł II.
W najbliższy piątek, 2 stycznia, wierni Kościoła katolickiego zobowiązani są do wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych. Dyspensę na ten dzień wydało kilku polskich biskupów. Korzystającym z tej możliwości wskazali różne praktyki religijne.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów w Kościele katolickim należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy tego dnia wypada uroczystość; piątek w oktawie Wielkanocy oraz gdy zostanie udzielona dyspensa zgodnie z przepisami prawa kanonicznego.
130 młodych, z różnych stron archidiecezji wrocławskiej i nie tylko, wzięło udział w Henrykowie w rekolekcjach sylwestrowych „Wielkie Odkrycie”.
To już piąta edycja wydarzenia, podczas którego młodzież spędzała poświąteczny i sylwestrowy czas na rekolekcjach i wspólnej zabawie. Przyjechali młodzi z różnych miejscowości, parafii, wspólnot. Dołączyli także klerycy i dziewczyny z młodzieżowego ośrodka wychowawczego prowadzonego we Wrocławiu przez Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. Po raz kolejny odkrywali relacje z Panem Bogiem i drugim człowiekiem, a tematem przewodnim było „Serce Dawida”. – Młody król Dawid miał takie serce, w którym Pan Bóg się rozmiłował. Chciałem pokazać młodym, że ich serca także podobają się Bogu – tłumaczy ks. Piotr Rozpędowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży i organizator wydarzenia. – Bóg patrzy na serce, a młodzi mają dziś często wrażenie, że Bóg i ludzie wokół patrzą na wszystko inne, na to o na zewnątrz. A Bóg zauważył wzgardzonego Dawida i zaprosił go do wielkiego dzieła – dodaje ks. Rozpędowski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.