Reklama

Zapomniani

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sytuacja w oblężonym starożytnym syryjskim mieście Holms jest tragiczna. Ludzie doświadczają głodu, jakiego nigdy nie znali. Mieli nadzieję, że rozmowy pokojowe w Genewie przyniosą im ratunek. Niestety, tak się nie stało. O sytuacji w mieście opowiedział brytyjskim dziennikarzom, za pomocą Skype’a, 75-letni holenderski ksiądz Frans Van der Lugt, który razem z ludźmi cierpi niedostatek. Kapłan jest z nimi od 1966 r.

Holms, przed wybuchem wojny domowej, uchodziło za jedno z najlepszych do życia miejsc w Syrii. Znane było z dobrego jedzenia i poczucia humoru mieszkańców. To już jednak przeszłość. Stare miasto jest w rękach rebeliantów, którzy są otoczeni przez wojska rządowe. Do otoczonej enklawy nie dociera żadna pomoc. Ludzie żywią się tylko oliwą. Wielu zmarło już z głodu. Najgorszą sytuację – jak opowiadał duchowny – mają dzieci, karmiące kobiety, które są tak słabe, że nie mają pokarmu dla swojego potomstwa, oraz starsi.

Przed wybuchem wojny w Holms mieszkało 60 tys. chrześcijan. Dziś pozostała ich tylko garstka, a razem z nimi kapłan, który dzielił z nimi czas szczęśliwości, a teraz chce dzielić ból i cierpienie. Jest też psychoterapeutą. Z powodu głodu panuje już niemal epidemia chorób psychicznych, napadów lęków, paniki, neurozy, schizofrenii i innych. Każdego tygodnia kapłan otrzymuje od muzułmańskich organizacji charytatywnych 4 kg mąki, które dzieli wśród najbardziej potrzebujących. Ma wielki żal do wspólnoty międzynarodowej, która nie pamięta o głodujących w oblężonym Holms, szukając w całej sytuacji tylko własnych, politycznych interesów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-02-11 15:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Szarbela

[ TEMATY ]

św. Charbel

św. Charbel Makhlouf

Szarbel Makhlouf

św. Szarbel

Mat.prasowy

Nowennę można rozpocząć w dowolnym czasie. Uroczyście jest odprawiana w klasztorze w Annai jako przygotowanie do trzeciej niedzieli lipca, głównej uroczystości poświęconej świętemu Szarbelowi, na pamiątkę jego święceń kapłańskich 23 lipca 1859 roku.

Przedstawiajmy swe intencje miłosiernemu Bogu za wstawiennictwem świętego Szarbela. Odprawiających ją zachęca się do codziennej Komunii Świętej.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie na niedzielę: Bóg nie marnuje straty

2026-07-24 09:17

[ TEMATY ]

rozważania na niedzielę

Diec. Bielsko-Żywiecka

Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.

Podziel się cytatem W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję