W dniach 16-18 sierpnia parafia św. Mikołaja po raz kolejny stała się miejscem duchowej odnowy i artystycznej ekspresji podczas siódmej edycji Warsztatów Uwielbieniowych.
Licznie przybyli uczestnicy z terenu diecezji i spoza jej granic mieli okazję doświadczyć głębi wiary poprzez muzykę i wspólny śpiew prowadzony przez doświadczonego muzyka i teologa, Leopolda "Poldka" Twardowskiego. Gitarzysta, wokalista, kompozytor i koordynator wielu inicjatyw muzycznych, po raz kolejny stanął na czele warsztatów, niosąc uczestnikom nie tylko swoje umiejętności muzyczne, ale także głęboką duchowość.
Warsztaty zakończyły się wyjątkowym koncertem, który odbył się w niedzielę 18 sierpnia, w kościele Bożego Ciała. To wydarzenie stało się prawdziwym świętem muzyki i wiary, które zgromadziło nie tylko uczestników warsztatów, ale również lokalną społeczność. Koncert był nie tylko artystycznym podsumowaniem trzech dni intensywnej pracy, ale także głębokim aktem modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu.
- Przychodzimy tutaj chwalić Pana naszym śpiewem, grą na instrumentach i obecnością. Mimo, że jesteśmy słabi, Pan Bóg naprawdę bardzo nas kocha i chce nam odpuszczać grzechy. Dlatego chcemy Mu za to wszystko dziękować. Podczas koncertu będzie przed nami stał sam Pan Jezus ukryty w Najświętszym Sakramencie. Będziemy Go mieli na wyciągnięcie ręki. Więc można powiedzieć, że to nie tylko warsztaty, ale wręcz rekolekcje – podkreślił miejscowy wikariusz ks. Mateusz Bandura.
Te słowa idealnie oddają atmosferę tego wydarzenia, które dla wielu było nie tylko okazją do doskonalenia swoich umiejętności muzycznych, ale przede wszystkim do zbliżenia się do Boga. - Śpiewem wspólnie przybliżamy się do Pana Boga. Chcemy uczyć się tej rzeczywistości, która nas kiedyś czeka. Wierzę, że będziemy tam razem wspólnie wielbić Pana Boga – podsumował Piotr Bałanda, główny organizator warsztatów.
Warsztaty w Nowej Rudzie na trwałe wpisały się w kalendarz wydarzeń muzycznych naszej diecezji, stając się przestrzenią, gdzie sztuka spotyka się z duchowością, tworząc harmonijną całość, która porusza serca i dusze uczestników. Wspólne chwile uwielbienia, modlitwy i muzyki zostaną na długo w pamięci wszystkich obecnych, stając się źródłem siły i inspiracji na kolejne dni.
Już po raz ósmy zabrzmiały dźwięki, które mają w sobie coś więcej niż tylko muzykę, mają w sobie modlitwę.
Warsztaty Muzyki Liturgicznej i Uwielbieniowej, zorganizowane w dniach 14-17 sierpnia, przebiegały w duchu hasła „Deum magnifico cum Maria” – „Chwalmy Boga z Maryją”. To czas, gdy uczestnicy z różnych stron Polski, a nawet z Londynu, mogli odkrywać, że śpiew nie jest jedynie sztuką, ale drogą do Boga.
W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
Podczas spotkania z młodzieżą z ruchu Magis w parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Rzymie Leon XIV nawiązał do konfliktów na świecie. Martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna - mówił. I dodał, że dzięki świadectwu tej młodzieży z parafii można zmieniać świat.
„Chcę Wam powiedzieć, że martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna” - powiedział Papież kierując słowa do młodzieży z parafii Wniebowstąpienia w rzymskiej dzielnicy Quarticciolo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.